reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej dziewczyny:) ja też niedawno wstałam. Dzisiaj zrobiłam sobie wolne w pracy bo w południe jadę do lekarza na usg. Już się nie mogę doczekac-znów będe oglądac mojego Skarbusia. Może się dowiem czy to chłopczyk czy dziewczynka. A co do twardego spania, ja też się czasami boję, że jak się dziecko urodzi - to ja nie będę słyszec, ze płacze bo tak twarde mam spanie. Od zawsze tak było - jestem spiochem i ciekawa jestem czy przy dziecku to się zmieni.
 
reklama
witam i ja z rana
pogoda do bani
EFE TABLETKI ZJEDZONE:confused2:
ja ide swoje zjesc,bo dzisiaj jeszcze tego nie zrobiłam
mąż w domku na urlopie,ale coś go zatoki straszne bolą i całą noc mi łaził,wiec sie nie wyspałam:angry:
 
Hej dziewczyny:) ja też niedawno wstałam. Dzisiaj zrobiłam sobie wolne w pracy bo w południe jadę do lekarza na usg. Już się nie mogę doczekac-znów będe oglądac mojego Skarbusia. Może się dowiem czy to chłopczyk czy dziewczynka. A co do twardego spania, ja też się czasami boję, że jak się dziecko urodzi - to ja nie będę słyszec, ze płacze bo tak twarde mam spanie. Od zawsze tak było - jestem spiochem i ciekawa jestem czy przy dziecku to się zmieni.
oj napewno to sie zmieni, zreszta jak rodzi sie dziecko wiele rzeczy sie zmiania:-D

Piwonia, jak mała??? lepiej choć ciut?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Czesc Muszynianka,nie martw przy dziecku zmieni sie napewno,ze mna tez tak bylo,a jak Gosie urodzilam to i czujnosc sie tez znalazla...

A wam dziewczyny to dobrze z tymi mezczyznami...moj to ani razu nie wstawal do Gosi jak mala byla,taki juz z niego typ,wiec i teraz tez nie mam co liczyc....

No to ja na chwile sie ulatniam.....zajze pozniej....
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
No to od razu ustal np. że kompiel robi i ostatni raz wieczorem karmi. Mi się wydaje że to ładny zwyczaj. Zbliża ojca do dziecka. A mamusia ma wieczór dla siebie i może odpocząć po całym dniu z Maleństwem. :confused:
Jak będzie chciał to może kąpać. Ale znając mnie to będę chciała mieć dzieciaczka przy sobie i wszystko sama robić. Co do karmienia mam nadzieję, ze cycek będzie tylko.
 
O moim mezu mozna wiele niezbyt dobrych rzeczy powiedziec ale do dzieci to skarb, szczegolnie za Mateuszem wprost przepada. Zrobi dla niego wszystko, nawet dzielnie wstaje do niego o szostej jak jest na wolnym. Moglabym wtedy pospac ale mi go szkoda i razem koczujemy. W nocy takze pomagal jak dzieci male takze co do tego nie mam zadnych zastrzerzen.
Piwonia, wlasnie jak sie czuje corka???
 
a mój jest strasznym spiochem i jego to nawet atom nie obudzi... ale to chyba efekt przepracowania bo naprawdę ciężko pracuje... więc mu daję pospać, wkoncu coś mu sie od zycia należy :-D:-)
 
Jak będzie chciał to może kąpać. Ale znając mnie to będę chciała mieć dzieciaczka przy sobie i wszystko sama robić. Co do karmienia mam nadzieję, ze cycek będzie tylko.
Mam znajomą która ustaliła z mężem, że to on kąpie i usypia synów. Jak chłop na piwie był to dzwoniła że ma przyjść dzieci wykąpać i koniec! Żadnej taryfy ulgowej. Śmiałam się z niej ale im bardziej się nad tym zastanawiam tym bardziej jestem za.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry