reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam wszystkie nowe dziewczyny
co do USG to ja miałam robione na pierwszej wizycie i było to USG brzuszne że tak powiem a nie dopochwowe było to 11-12-2008r dokładnie w piątym tygodniu i jak pisałam wcześniej mój lekarz powiedział " coś tam widać " może gdyby zrobił dopochwowe to by więcej zobaczył no ale cóż następna wizyta w styczniu
Emy ty szczęściaro w grudniu na plaży my
Pysia510 daj znać jak tam twoja fasolka mam nadzieje że wszystko ok.
 
reklama
Dziękuję za ciepłe przywitanie.:-);-):-)
Zaczyna mnie niepokoić kolejny bezobjawowy tydzień-czuje się tak jakbym nie była w ciąży.
Martwi mnie jedynie ta brunatno czerwona wydzielina- czy to nomalny objaw???
 
Ostatnia edycja:
hejka...
wszelkie krwawienia czy chociazby plamienia nalezy niezwlocznie skontaktowac z lekarzem....tak wiec dziewczynki jesli sie cos dzieje natychmiast trzeba to wykasnic.......pilnujcie tego....
a ja dzis pierwszy dzien bleeee.....od rana mnie mdlilo....a juz myslalam ze mnie to ominie tym razem......ech......i cale spagetti poszlo...wrrrr
 
Ostatnia edycja:
MEG79 ja przy pierwszych moich 2 ciążach nie miałam żadnych objawów nic a nic jedynie pod koniec jak już byłam bardzo bardzo duża to mnie mdliło w sklepach to chyba przez te wszystkie zapach które tam były ,nic się niemartw tylko ciesz że tak bezobjawowo to przechodzisz ja myślałam że trzecia ciąża też będzie bezobjawowa a tu niespodzianka czuje sie paskudnie i jeszcze dziś doszły mi zawroty głowy mam nadzieje że tylko ten trymestr będzie taki
 
ech dziewczynki ja tak sobie mysle ze jak dotrwam do drugiego trymestru to moze wtedy jakos bedzie lepiej....jeszcze jakies 5 tygodni i zobaczymy czy tym razem dzieciatko bedzie zylo...ech....to juz ostatnia nasza szansa,....to moja 7 ciaza i chyba juz wiecej nie dam rady......no coz...pozostaje tylko cierpliwie czekac...
 
Aga jesli moge zapytac... a co sie dzieje w tym 12 tyg , ze fasolki sobie nie radza?
wiadomo czemu tak sie dzieje?
jesli to zbyt osobiste pytanie to przepraszam...
 
kicia...okolo 10 tygodnia dzieciaczki poprostu umieraja...podejrzewali u mnie zespol antyfosfolipidowy ale zostal wykluczony....zrobili nam mnostwo badan z ktorych wyniknelo ze jestesmy zdrowi....teraz biore kwas filiowy i aspiryne profilaktycznie i moze tym razem to pomoze....nic innego zrobic nie moga bo nie ma przyczyny niestety...
tak wiec kochane zawsze jesli macie jakiekolwiek watpliwosci czy pytania pytajcie lekarzy swoich...jesli wydaje sie wam ze lekarz nie jest godny zaufania to go zmiencie...
nie chce nikogo straszyc ale my dziewczyny ktore przeszly takie rzeczy jestesmy poprostu bardziej wyczulone...
choc to moja 7 ciaza to mam juz 3 corki....duze corki...teraz liczymy na synka...tymbardziej ze to juz ostatni raz jak probuje...wiecej juz nie chce.....to za duzo jak na jedna osobe...niestety....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga, przykro mi, że musialas tyle przejsc... Strasznie smutna Twoja historia :-(

Aga i Kicia - skąd wzięłyście taki śliczny suwaczek? on pokazuje wiek ciąży od dnia miesiączki czy zapłodnienia? :-)

pozdrowionka!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry