reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
aisuna witaj w gronie sierpniowych mamuś
a wogóle to Dzien dobr,milego dnia wam zycze,ja psychicznie nastawiam sie na imprezkę,a wogóle to u nas od rana sypie i sypie i końca nie widać
 
reklama
Witam z rana!

Dzisiaj mam dobry humor, wyspałam się ;-) Przyjechała moja przyjaciółka z innegomiasta i wybieramy się z jej synkime ( ma 16 miesięcy) na spacer, bo jest świetna pogoda, śnieżek pruszy i jest bialutko.

Miłej soboty dziewczyny, odezwę się wieczorekiem. :-)
 
Witam wszystkie mamusie:-)
W nocy padała jakaś marznąca mżawka i auto rano wyglądało jak zamarźnięta bryła, musiałam swego M z łóżka wyciągać aby mi auto odskrobał... aż prawie odechciało się jakichkolwiek zakupów. A tu prawie nic już na mnie nie wchodzi....:-( Jakoś wszystko w boczki i uda mi idzie...jak tak dalej będzie to latem będzie trzeba mnie turlać...:-(:-(:-(

Inka1 trzymam za was kciuki, na pewno wyniki badań będą pomyślne :tak::tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witam w ten troszkę śnieżny poranek!

Jestem po super imprezie, choć miałam opory czy iść to bawiłam się świetnie, wytańczyłam się że aż nogi mnie bolą, chyba z pół roku tak nie szalałam na parkiecie i dziś czuję się dobrze! Jedynie głowa mnie pobolewa od dymu papierosowego ale miejmy nadzieję że przejdzie.

Mamusiom co czekają na wyniki badań życzę pomyślnych wyników.
Miłego weekendu, idę piec pączki serowe:-)
 
Cześć dziewczyny! Witam się sobotnio.
;-)

Mój poranek to masakra, poszłam na zakupy, w kolejce zaczęło mi się robić niedobrze bo była degustacja wędlin i co chwilę koło mnie śmigała ta tacka, aż mnie odrzucało na sam widok :wściekła/y: a potem zaczeło mi robić sie słabo i nie moglam złapać tchu, dobrze ze tato był ze mną, oddałam mu koszyk i bez słowa zaczełam sie ewakuować :zawstydzona/y: ledwo wyszłam przed sklep, musiałam oprzeć się o ścianę i kucnąć bo przed oczami ciemność a nogi jak z waty masakra :szok: a teraz chwila odpoczynku i sprzątać muszę :-( ehh
 
roksana113 dzięki ja wiem ze wymioty to normalne ale ja nie mogłam sie ruszyć z bólu brzucha i na początku myślałam że to zatrucie pokarmowe :-(
a z tym że w Polsce jest tak samo to mnie to troszkę pocieszyło :-D hihih takie szczęście w nieszczęściu.

aga_irlandia pozdrowionka z Galway:)

Pozdrawiam wszystkie Mamusie i Maleństwa
 
maggie ja miałam to samo tylko w kościele na pasterce:-(az musiałam kleknąć na śniegu, bo nie szło się utrzymac na nogach i w uszach głucho...

dobrze zareagowałas ze szybko wyszłas na zewnątrz bo tak to pewnie bys padła;-)

ja mam troszke za mało hemoglobiny i mysle ze to dlatego, bo to oznacza ze krew jest słabo dotleniona...
 
reklama
hej dziewczyny,
jak mija dzień, zaraz nadrobię lekturę z dnia wczorajszego
wczoraj miałam straszny dzień
moje upławy w sumie ustały więc się ucieszyłam, ale wieczorem kiedy stałam w kuchni dosłownie polała się ze mnie woda aż po kostki
lekarz kazał mi natychmiast przyjechać
strasznie się bałam że coś jest nie tak z moimi maleństwami
okazało się że jest ok, serduszka biły i płynu owodniowego też mają po równo, ale prawie się nie ruszały, pewnie przez moje nerwy
za to dostałam nakaz leżenia przez 3 dni non stop i lek YUTOPAR na moje bóle, żeby zrelaksować macicę, bo rośnie w ekspresowym tępie, ale niestety ma na mnie straszny wpływ mam po nim tętno 100
więc dziś rano lekarz kazał mi go odłożyć

przy okazji dostałam krem na infekcję, DALACIN i po 3 dniach powinno przejść

miłego popołudnia
a ja wracam do lektury
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry