Och pojadłam aż miło. Mój się śmieje, że fajnie wygląda taki grubasek wcinający coś co mu smakuje.
Izabela piłam 50g i powiem ci nic złego. Byłam tak nastawiona, że to od razu na wymioty mnie weźmie a tu nic! Aż w szoku byłam.
Melberetka ja miałam w 2004roku ten zabieg. I mówili, że z porodem nie powinnam mieć problemów, bo przebadali mi oczy jak nikt dotychczas. Astygmatyzm znaleźli nawet, który skorygowali, choć żaden okulista nie zauważył (a to przecież też się koryguje okularami i specjalnymi szkłami kontaktowymi?!).
No ale mi też w domu ciągle mówili, że będę miała cesarkę, bo siostra mojego taty po porodzie naturalnym miała straszny skok wady w ciągu 3 miesięcy od porodu. Teraz nosi denka od butelek.