reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja leciałam do londynu na początku ciąży. jeśli tylko dobrze się czujesz i ciąża przebiega prawidłowo to nie ma przeciwskazań. tylko linie lotnicze nie godzą się na klientki w końcowym etapie ciąży bo istnieje możliwość porodu na pokładzie. no i albo międzylądowanie, albo dzidzia lata przez całe życie za darmola:))
 
reklama
no ja sierpniowa nie jestem i u mnie w domku nikt nie jest
ja doświadczeń nie mam ,ale czytałam ostatnio,że do 36tyg nie ma przeciwskazań chyba,ze lakrza niepozwala
 
Witam kochane, już myślałam że nie przebrnę tych 12 stron.
Roksanka, mój mały też się budzi w nocy z bólem nóg. Mówi, że skurcz. Tylko on ma ponad 2 lata i chyba nie odróżnia skurczu od bulu kości.
Ja pamiętam do dziś swoje bóle wzrostowe, takie miałam....
 
widze deli80 ze my bardzo podobnie sie mamy, tez problemy hormonalne, pierwsza ciaza i prawie taki sam termi z USG:-D

dzieki malgos i piwonia, nie bede sie tym narazie przejmowac, poczekam co bedzie..:tak:
bardziej mnie martwi ze mam niedowage, 49 kilo to niezbyt dobrze w ciazy chyaba, ale naprawde sie nei mogew zmusic do jedzenia jak mi tak niedobrze...:-(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
agusia nie chce cię smucić ani denerwować ale mojej znajomej córka też płakała nie tylko po nocach, że bolą ją nóżki, dochodziło do tego że w nocy biła nóżkami po szczeblach od łóżeczka, wyginała nogami a teraz już pod koniec to całym ciałem, aż strach było na to patrzyć. lekarze ją zbywali kazali dawać silne środki przeciwbólowe a dziecko dalej cierpiało, okazało się że ma liczne bakterie i grzyby w krwi i to mogło być powodem tych bóli. dziecko nie potrafi wytłumaczyć a te bakterie grasowały po całym układzie zwłascza w nocy. teraz chodzi z nią do lekarki, i jest lepiej. rada nie dajcie się zbywać lekarzom byle czym, bo możecie usłyszeć tak jak ta moja znajoma, że tak zapuszczonego dziecka i zaniedbanego pod względem zdrowotnym nie widziała, a znajoma przez 3 lata prosiła lekarzy o badania. masakra ale tak niestety było
 
cześć dziewczyny!!!!!!!! dawno mnie tu nie było, ale strasznie dużo piszecie, że mam dużo do czytania :-)
u mnie za oknem słonko i śnieg już topnieje
co do wycieczki, to ja właśnie w maju miałam lecieć z mężem do egiptu, ale ze względu na ciążę zrezygnowaliśmy-nie mam zamiaru mieć problemów z powodu klimatu i nie tylko :tak:
teraz za to staramy się o zwrot częściowych kosztów zaliczki i mamy z tym mały problem...
ale mam nadzieję, że taką wycieczkę odbijemy sobie już we trójkę :-D
za to w 2 połowie czerwca lub 1 połowie lipca mamy zamiar wybrać się nad morze, o ile nie będzie żadnych przeciwwskazań, no i mam nadzieję, że dam sobie jakoś radę z takim brzuchem :rofl2:
no dobra, ja uciekam bo mam trochę do popisania na kompie-miłego dzionka życzę :happy:
 
Mamy skierowanie od naszej pediatry na badana krwi już od 2 tygodni, ale młody wiecznie przeziębiony. Wiem o tych bakteriach, dlatego właśnie czekam, żeby iść na te pobrania!

My na urlop nad polskie morze! Jedziemy w terminie czerwiec/lipiec do maleńkiej miejscowości Kopalino. Jeden sklepik, jedna smarzalnia, nie ma hałasu i nie trzena walczyć o miejsce na plaży!!!!!!! Byliśmy w ubiegłym roku i była rewelka! Szkoda, że nie pojeżdzę na rowerku, bo tras rowerowych wzdłuż morza kilometry!!!!!!! Bajka!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry