reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam!!!!
kasiu widze ,że już lepiej z małym:)-fajnie!!!
a ja dziś zabiegana od rana:)
byłam dziś pierwszy raz na soluxie i masażu,no i jeszcze kilka cwiczeń miałam- no fajnie było:)
no i najważniejsze w banku, umowa kredytowa podpisana:)!!!
szkoda tylko,że prawie dostałam zawału jak u notariusza usłyszałam cene kosztów.
naprawde to jest jakaś paranoja, bo wpis do ksiąg wieczystych i umowa kupna to koszt 5 tysięcy zł.
no ale najważniejsze ,że jeszcze troche i będziemy mieli własne M :)
oj a więc w czerwcu ruszymy z remontem-no ale niestety przez te wszystkie koszty kredytowe i notarialne, dość powoli będziemy się posuwać do przodu.
Ja swoją chatkę przez 2,5 roku remontowałam tak na tip-top razem z meblami.Tylko ,że ja zamiast mieszkania -kurnik kupiłam dosłownie wszystko do remontu.Ale cena była dobra za to:-)
 
reklama
musze zacząć od wymiany okien,kaloryferów,zrobić podłogi i sciany no i cała łazienka do roboty łącznie z instalacją:no::no::no:oj będzie cięzko
a do tego wyposażenie mieszkania och nie wiem ale napewno jeszcze jakieś pół roku bedziemi siedzieć u rodziców,no albo jeszcze dłużej
 
musze zacząć od wymiany okien,kaloryferów,zrobić podłogi i sciany no i cała łazienka do roboty łącznie z instalacją:no::no::no:oj będzie cięzko
a do tego wyposażenie mieszkania och nie wiem ale napewno jeszcze jakieś pół roku bedziemi siedzieć u rodziców,no albo jeszcze dłużej
U mnie kobieta z dwoma synami mieszkała przeszło 10 lat i nic kompletnie nic nie zrobili ,nawet gniazdka nie mielismy normalnie zamontowanego tylko ze sciany wystawał kabel a na końcu był pstryczek lub gniazdko,o drzwiach i okanch już nie wspomnę.Firana zimą odchodziła na 0,5 metra.Ale cóż było minęło
 
reklama
no to podobnie jak u mnie:) bo oni mieszkali tam 15 lat od postawienia bloku i wszystko tak prowizorycznie zrobione albo totalne dziadostwo:)
Jak widać jest więcej takich rodzin .Twoi to chociaz mieli wytłumaczenie,że się budowali a ta moja babka po sprzedaniu tej rudery ledwo starczyło jej na kupno małych dwóch pokoików .I u notariusz płakała ,że my ją oszukalismy na kase bo ona nam sprzedała 70 m mieszkanie a teraz ledwie jej starczy na 48 m i co ona teraz ma zrobić .A my to mieszkanie kupowalismy przez biuro nieruchomości ,więc o żadnym przekręcie mowy nie było:angry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry