Nie ty jedyna ja też kupiłam wózek a nawet nie wiem czy ma w foteliku daszek .tej "ceratki "na nóźki na pewno nie ma, a resztę dowiem się na konic lipca ,bo tak kazałam sobie go dostarczyćAcha, i jeszcze dla dobicia - zobaczyłam, ze jest wystawiony fotelik maxi cosi a pieniądze z aukcji ida na naszą forumową Zosię, więc zalicytowałam a dopiero później zapytałam czy on ma daszek - okazało się, że nie... no i mąż wściekły, że zamiast kupic pożądny fotelik a na Zosię przelać kasę, to ja jak zwykle po swojemu... a ja chciałam dobrze..... aaaaaaaaaaaaaaa płakać mi się chce..............






