reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Kasiu to ci współczuje wrażeń w szpitalu. Ja mam nadzieję zdążyć do Wejherowa a tam są same jedynki. Mnie przeraża badanie na obchodzie przy wszystkich obecnych na sali. Brrrr...
 
Hej! jasię dzis czuje beznadziejnie - tak naprawdę od wczoraj - zachciało mi sie czereśni :zawstydzona/y: Brzuch mnie boli i chwilami to już tracę orientację czy to ból żołądkowy czy ciążowy...
 
Efe moje zdanie jest takie, oczywiscie przerażają mnie pijani rodzice 2-3promilowigdzy spacerują z maluchami jestem temu przeciwna!

ale w dalszej cześci tekstu opisują przypadki ze np matka siedzi w pubie ze znajomumi i popija piwko a tu z nienacka bach policja i dziecko zabierają

nie zgadzam się z tym: to myśle że ja jestem z tych gorszych matek, bo co tydzien siedzimy z całą ekipą na piwku a dzieciaki obok na trawce bawią się i co?? stało im się coś?
czepiają się ze rodzicie nie powinni pic do osiągnięcia pełnoletnosci dzieci!! ABSURD:wściekła/y: z tego wynika ze jestem pijąca matka kuźwa, w dodatku w ciązy!
Sempe jeżeli w towarzystwie jest choć jedna osoba dorosła niepijąca to ja się zgadzam. Ale jeżeli wszyscy piją a dziecko się na przykład zaksztusi a wy po 2 piwkach nie macie takich reakcji, żeby mu pomóc... i coś się mu stanie? To dla mnie jak prowadzenie samochodu po piwku. Piłeś nie jedź. Opiekujesz się dzieckiem nie pij. Proste.
 
Poza tym mi najbardziej chodzi o takich ludzi, którzy mają problem z alkoholem. Myślą tylko gdzie się napić a nie co jest najważniejsze dla dziecka. I nawet jak takich przyłapiesz na gorącym uczynku to nie zapłacą zbyt wiele. Sąd każe im się leczyć więc pójdą raz czy dwa na terapię. Sąd odda im dzieci a oni piją dalej i przerywają terapię. I takie błędne koło.
 
Sempe jeżeli w towarzystwie jest choć jedna osoba dorosła niepijąca to ja się zgadzam. Ale jeżeli wszyscy piją a dziecko się na przykład zaksztusi a wy po 2 piwkach nie macie takich reakcji, żeby mu pomóc... i coś się mu stanie? To dla mnie jak prowadzenie samochodu po piwku. Piłeś nie jedź. Opiekujesz się dzieckiem nie pij. Proste.

Cała soba sie pod tym podpisuję - ja poza tym sobie obiecałam, że moje dziecko mnie pijącej nie zobaczy.
 
Witam sie słonecznie:cool2:.

Co do picia i pilnowania to podoba mi sie w Anglii to ze mozna nawet z cała rodzina do pabu przyjsci na piwko z tym ze po durugim piwie barman ma prawo odmówic sprzedarzy alkoholu jezeli jest sie z dzieckiem.Ja nawet niedawno byłam z mezem na browarku i jakos nie zauwarzyłam karcacych spojrzen.
 
Sorki że na chwilę znikłam ale musiałam ogarnąć bo o 10 przychodzi spec od piecyka gazowego. Spróbuje z dwóch złomów zrobić jeden. Trzymajcie kciuki. Bo właściciel nowego nam nie kupi.

Sempe ja rozumiem twoje zdenerwowanie. Wczoraj się z moim pokłóciłam o taką pierdołę, że szkoda nawet opowiadać. Ale wybuchłam takim nerwem aż się sama przeraziłam swojej reakcji. Co te hormony z nami robią?
 
reklama
dzień dobry dziewczyny:-)
u mnie pogoda paskudna ale pospałam do 9:-)
teraz lunęło ale coś chwilowo przechodzi, ciemno jak nie wiem z chęcią bym w łóżku została ale jak nie pęcherz to mała bujająca się w brzuchu:eek:
co do skurczy więcej niż 10 jak pisała Motyl to jeśli chodzi o szpital to też lipa bo pojedzie się do szpitala zbadają szyjka oki, usg oki (łożysko itp) i jak się miła obsługa trafi to delikatnie dadzą do zrozumienia że nospę i magnez trzeba i leżeć w domku i wynocha:baffled:
sempe współczuje nerwów :-(ja juz teraz jak pomyślę o dojrzewających moich dzieciach to mnie strach ogarnia:baffled:ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry