Witam się popołudniowo!
Miałam iść tylko po schab ale oczywiście pół miasta zwiedziłam. Za to w lumpku dziś cuda dla mojej córci znalazłam. I zostawiłam 38zł:-(
Zrobiłabym zdjęcie ale już wrzuciłam do pralki i piorę z pościelą i rożkiem. Wczoraj nic mi się nie pofarbowało to liczę że dziś też mnie to ominie, bo do zielonej pościeli różowe ciuszki wrzuciłam;-)
W końcu mam spodnie dla mojego dziecka, bo jak patrzyłam co tu do torby wrzucić to same bodziaki i żadnych spodenek i żadnych śpioszków. Ale dziś nadrobiłam....uff...3 pary spodni nabyłam w trzech różnych rozmiarach.
Także już tylko apteka mi została...