reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
a tu od rana grzeje.To niesamowite, ale juz czuć te cieplutkie promyki. Mogło by już tak zostać i tylko sie ocieplać stopniowo do lata:). Ja to ciepłlubna jesteem. Aneczka a jak samopoczucie dzisiaj?
 
reklama
Dzień dobry dziewczyny!! Przepraszam że ostatnio sie nie odzywam ale strasznie duzo pracuje, wiec same rozumiecie moj dzien to praca i spanie.. :no:
2 dni temu strasznie bolał mnie brzuch, ból przypominał skurcze. Wczoraj byłam u G, tak strasznie sie bałam,okazało sie że wszystko jest ok, a bóle pewnie z przemęczenia. Dostałam zwolnienie na weekend- mam leżec!! Widziałam moją dzidzie na USG, spała sobie... i tu niespodzianka- będe miała synka :-D... Ech, wrociłam z tamtąd w siódmym niebie, mąż mało co nie ze mdlał jak usłyszał tą wiadomośc.. Jestem szczęśliwa.
Miłego weekendu wam życze, wracam do wyrka

dev212prs__.png
 
Witam,
jestem tu nowa i jeszcze nie wszystko przeczytałam, bo jestem zaskoczona ilością stron.Szybko to idzie.
Trochę o sobie (nas)
Dopiero od wczoraj mam pewność, że to dzieciątko. Podejrzewałam niemal od poczatu, ale dopiero usg i bijące serduszko mnie uspokoiły. My będziemy sami, bo tatuś stwierdził, że jest bezpłodny i stąd watpliwości. Zniknął, ale to jego strata.
Już wiem, że chyba będzie synuś, bo pan doktor się zapędził i powiedział, i dopiero jak spojrzałam, zaczął się wycofywać.
Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamy, nasze pierwsze "spotkanie oko w oko" 25 sierpnia.
 
no ja tez szczerze powiedziawszy wolałabym bez jajek:-) bo tez mam ha ha ale własciwie najważniejsze zeby zdrowe było

witaj majaam Twój mązto jakiś bez serca, jak tak mógł? mam nadzieje ze wszystko jakoś Ci sie ułoży i bedzie ok

Aneczko 2425 a na kiedy ty masz dokładnie termin? kurcze prawie codziennie jestem na forum ale ciągle nie mogę nadrobić zaległości. A i tylko pozazdrościć męż Kucharza Ty to wiedziałaś jak sie w życiu ustawić:-)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nie mąż, akurat formalności nie miały tu nic do rzeczy,ale to dłuższa historia. Błędne wyniki badań, robione przez konowała.
Ja się cieszę tym szkrabem, jakby już był na swiecie i to najważniejsze.
12 tydzień.
 
My wróciliśmy do siebie po póltora roku, tym razem było wspaniale. Do czasu.
Nie myślę o tym specjalnie, dam sobie radę. Gorzej, że zamiast tyć- chdnę, już jakieś 4 kg.
 
majaam witaj, przykro mi ze zostalas sama, chociaz juz nie sama masz w brzuszku dzieciatko, juz nigdy nie bedziesz sama. :sorry2:
aneczka ja tez jajek sobie nie zycze mam w domu nadmiar:dry::dry:
 
Fakt, sedes częsciej przytulam, niż na nim siadam, choć tylko mam odruch, a nie...;-)
Ostatnie póltora miesiąca, to tragedia, 24 godziny na dobę. Zmuszam się do jedzenia, choć kocham jeść - smakować, wąchać, gotować..., a teraz bułka z margaryną (masło brrr), czerwone soki i mandarynki. Marzy mi się pomidorówka ze świeżych polnych, pachnących pomidorów.
 
Mi tez wszystko smierdzi, apetytu zero, zmuszam sie do jedzenia. Nie schudlam ale i nic nie przytylam, tyle ze ja mam nadwage po ostatniej ciazy i mnie to nie martwi. Ty tez sie nie martw na zapas niektore dziewczyny tak maja na poczatku ze chudna a potem jeszcze zdazysz sie martwic ze za duzo przytylas. :-)A i stre robi swoje
 
reklama
Witaj majaam :biggrin2: podpisuję się pod tym co Kasia napisała nigdy już sama nie będziesz. Ja te z byłam z takim burakiem 6 lat ... też długa historia. Może kiedyś napiszę.

Teraz jestem z A i jestem najszczęśliwszą kobietą na ziemi, więc wierze, że każdej z nas jest pisany porządny facet. Tylko niektóre mamy pod górkę.


Aniu
, a dziękuje już A jest zdrowy (szybko si wzkurowa), dlatego możemy się już jutro się spotkać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry