majaam
majaam
Dziękuję, dla mnie mimo wszystko to jest wyczekane maleństwo i nie stresuję sie specjalnie. Tylko określenie "stan odmenny", to w moim wypadku jest trafione w 100%. Hormony rządzą, łobuziątko nie daje o sobie zapomnieć od chwili poczęcia.
Lekarz pociesza mnie, że po 14 tygodniu mninie- chyba liczy 12 od zapłodnienia - daj Boże, bo do sierpnia nie dałabym rady.
Lekarz pociesza mnie, że po 14 tygodniu mninie- chyba liczy 12 od zapłodnienia - daj Boże, bo do sierpnia nie dałabym rady.
