reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
GOSIU ja jeszcze raz GRATULUJĘ :)
Jutro rano jade do przychodni przyszpitalnej na pobranie krwi to Ci "pomacham"
Ucałuj swojego Malucha :tak:

A baby bluesem się nie przejmuj - to tylko hormony!
 
Ostatnia edycja:
Gosia - fajnie że jesteś!!! Jeszce raz gratulacje!!!
Dobrze chociaż że szybko i sprawnie poród przebiegł, nie miałabym nic przeciwko takiemu porodowi, no z tym że może tak nie wcześniej niż za 3 tyg:)
Trzymajcie się dzielnie i szybkiego powrotu do zdrowia i formy życzę!!!
 
Laski nie spać - Gosia jest!:-D

jak przeczytałam ze Twój mąż płakał, to ja tez sobie musiałam poryczeć:zawstydzona/y:

pięknie!!! i zadziwiające ze tak szybciusio

duzo odpoczywanka i zdróweczka!!!:blink:

juz nie moge sie fotki Twojego syneczka doczekać...
 
Dzień nie jest dobry :no:
Znów stałam na siku i spać nie mogę...
Wczoraj rozumiałam burza, grzmoty no ok, ale dziś :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Mała śpi, tatuś śpi, a ja znów nie mam co ze sobą zrobić :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Do tego jakaś strasznie głodna jestem, zjadłam już bułeczkę i wypiłam dwa kubki herbatki i dalej mnie ssie w żołądku jakbym z tydzień nic nie jadła :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:.

Gosiu super, że ci tak szybko i sprawnie poszło. Uściski dla Ciebie i synka.

Emy miło cię widzieć, co u ciebie?
 
witam z rana.
Gosiu, ty to szczęściara jesteś, cesarka cię minęła i urodziłaś tak szybko i bez komplikacji. Gratuluję. Jeszcze kilka dni i twój Remi będzie już tylko z wami!
Witaj Emy, często myślę o tobie.
 
Witam z ranka :)
Widzę, że Gosia wczoraj zaklikała, zdała relacje z super szybkiej akcji, fajnie że wszystko dobrze i że masz to za sobą już :tak: a my cały czas w napięciu :szok:
Emy miło Cię widzieć, co u Ciebie jak sie czujesz?

Ja po wstaniu nocnym na siusiu też nie mogłam spać, wyobrazałam sobie jakieś niestworzone rzeczy i to mi nie pozwalało zasnąć.
Może uda mi sie zdrzemnąć w ciągu dnia :baffled:
 
Halio!
Gosiu jak fajnie że napisałaś i opisałaś wszystko. Wszystkie dostałyśmy takiego speeda, że popakowałyśmy torby do szpitala i czekamy aż nasze Maleństwa dadzą sygnał do wyjścia.
Jak dobrze, że Remy jest cały i zdrowy. Jeszcze chwilka i będziesz go miała przy sobie i w domku. Ucałuj go od cioć z BB:tak:


Emy kochana pamiętamy o Tobie. I jak fajnie że ty o nas tez nie zapomniałaś;-)

Dobra a ja wam teraz powiem szczerze, że boję się, że mi wody w nocy odejdą i ja to prześpie:oo2: Normalnie to mam podejście jak Chogata. Że spokojnie do sierpnia dotrwam w dwupaku, bo zero komplikacji, wyniki dobre...termin odległy. Ale torba na wszelki wypadek spakowana. Wszystko poprane i poprasowane. Tylko łóżeczko kupimy w piątek i rozłożymy żeby się wywietrzyło. I tak znając życie jako ostania się rozpakuje:confused:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam,
koszmarna noc spalam do pierwszej a potem przysnelam kolo 5 i wstalam o 7:-(:no: męczą mnie skurcze ale nie sa strasznie bolesne a raczej duszące i nie potrafie ich policzyć:angry: mam wrażenie że to jeden wielki :zawstydzona/y::baffled: meza wysłalam do pracy i nie wiem czy dobrze zrobilam:confused::baffled:

Gosiu jeszcze raz gratuluje i całuski dla synka :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry