reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Efe ja tą nospe brałam w nocy:baffled: w sumie dwie:-( ale nie wydaje mi sie zeby to byly regularne skurcze skoro nie moge ich policzyc :confused: zeby to chociaz bol byl miernikiem ale je da sie wytrzymac sa poprostu nieprzyjemne i duszace i ciagnace ...:-(
Z tego co wiem możesz wziąć 3 razy taką podwójną no-spe w ciągu doby. Bo ja brałam na początku ciąży właśnie takie dawki no-spy forte a ona ma 80mg. Więc weź podwójną dawkę teraz i zobacz czy nie przejdzie. Jak skurcze będą nadal pomimo no-spy to jedź do szpitala niech cię chociaż na KTG podłączą i zobaczą. Nie ma co zwlekać. Lepiej jechać na darmo niż nie jechać wcale. W końcu po to oni tam są i za to im płacą prawda?
 
reklama
Jestem :wściekła/y: niewyspana,a do tego strasznie spuchnieta,oprócz kończyn spuchła mi twarz,siedze teraz z herbata na oku bo wstyd do ludzi sie pokazać:baffled:.A musze zakupy dzis zrobic bo tato przyjedzie zaopiekować się psem na czas naszego wyjazdu i wypadałoby ,zeby miał pełna lodówkę;-).
Dziewczyny mi od niedzieli nie dość ,że puchną kończyny to jeszcze strasznie drętwieją mi ręce zwłaszcza prawa.Ma tak któraś ? Ja we wtorek zgłaszałm to gince ,ale ciśnienie miałam ok,więc kazała mi tylko bacznie sie temu przyglądac.:confused:
 
Gosiu super szybki porod jeszcze razx moje gratulacje i oczywiscie czekamy na zdjecia twojej kruszynki
Emy pozdrawiam cie mocno ja tez bardzo czesto o tobie mysle niech ci sie kochana wszystko super pouklada
Dziewczyny nie rodzcie jeszcze:-)
Chyba teraz pierwsza w kolejce Miranada a pozniej Mika:-)
Ja na szarym koncu:-(
 
witam sie i ja.dzisiaj kolejny nieciekawy dzien mi sie zaczal:baffled:chyba wieczorem do poloznej zadzwonie jak dalej tak bedzie:zawstydzona/y:
wiecie moja mama jest bardzo przewrazliwiona traz.jestem jedynaczka i do tego wczesniakiem wiec mama sie martwi i musze do niej codziennie dzwonic:wściekła/y::baffled: wczoraj mi opowiedziala jak jej kolezanka ze studiow rodzila-mieszkala na wsi i kibelek mieli poza domem(taka dziure w ziemi obita dechami dookola) dziewuszka poczula ze kupke jej sie chce i jej mama dala jej wiadro i mowi zeby do tego kibelka nie chodzila teraz i laseczka zamias kupki dzidziusia urodzila do tego wiadra:baffled::szok::confused:
tez nie miala skurczy tylko parte i myslala ze to co innego bedzie a tu niespodzianka:-D
 
Witam sie i ja....
GOSIA fajnie ze sie odezwalas....no i ze wszystko tak szybko poszlo i dobrze sie skonczylo.....trzymam za was kciuki zebys z synkiem szybciutko do domciu wrocila....;-)

EMY,fajnie ze do nas zagladasz.....ja czesto o tobie mysle,napiez kochana co tam u ciebie,jak sie czujesz.....trzymamy kciuki zeby wszystko poszlo jak najlepiej.....:tak::tak::tak:

Aniasio.....tak jak mowia dziewczyny,wes jeszcze raz nospe 2 tabletki i jak nie przejdzie za jakis czas to do szpitala marsz.:angry:...i nie przejmuj sie co oni ci tam powiedza zawsze to bedziesz pod opieka, a nie sama w domu.....
 
ja też mam jeszcze kupę czasu...
mam nadzieję, że mój mały Maryś tam we brzuchu się nie pospieszy:)
Już miałam takie wizje jak w 27tc. na patologii wylądowałam...
 
No ja dziś idę do fryzjera i mam jeszcze kilka spraw na mieście do załatwienia i też proszę, żeby mi się tu żadna przez ten czas nierozpakowywała. W końcu my jesteśmy sierpniowe a nie lipcowe, prawda? Jak to będzie wyglądać jak żadna do sierpnia nie wytrzyma?
 
A w ogóle Aneczka urodziła??
ALeż jestem niedoinformowana!!!
Kiedy???

No ja dziś idę do fryzjera i mam jeszcze kilka spraw na mieście do załatwienia i też proszę, żeby mi się tu żadna przez ten czas nierozpakowywała. W końcu my jesteśmy sierpniowe a nie lipcowe, prawda? Jak to będzie wyglądać jak żadna do sierpnia nie wytrzyma?

Żeby chociaż do 1.08? hahaha:) Wtedy się bedzie liczyło!
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
No ja dziś idę do fryzjera i mam jeszcze kilka spraw na mieście do załatwienia i też proszę, żeby mi się tu żadna przez ten czas nierozpakowywała. W końcu my jesteśmy sierpniowe a nie lipcowe, prawda? Jak to będzie wyglądać jak żadna do sierpnia nie wytrzyma?


Efe ja to sie boje ze o wrzesien moge zachaczyc.....hi,hi.....:-D:-D:-D:-D

witam sie i ja.dzisiaj kolejny nieciekawy dzien mi sie zaczal:baffled:chyba wieczorem do poloznej zadzwonie jak dalej tak bedzie:zawstydzona/y:
wiecie moja mama jest bardzo przewrazliwiona traz.jestem jedynaczka i do tego wczesniakiem wiec mama sie martwi i musze do niej codziennie dzwonic:wściekła/y::baffled: wczoraj mi opowiedziala jak jej kolezanka ze studiow rodzila-mieszkala na wsi i kibelek mieli poza domem(taka dziure w ziemi obita dechami dookola) dziewuszka poczula ze kupke jej sie chce i jej mama dala jej wiadro i mowi zeby do tego kibelka nie chodzila teraz i laseczka zamias kupki dzidziusia urodzila do tego wiadra:baffled::szok::confused:
tez nie miala skurczy tylko parte i myslala ze to co innego bedzie a tu niespodzianka:-D


Azorek...no niezla historia.....hi,hi......:-D:-D:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry