reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Anet masz zdolnego brata.
Mola a kto jeśli mogę zapytać umarł?
Właśnie wróciłam z basenu, nie byłam pewnie z pół roku i było super. Co prawda ja pływam tylko z deską i na płytkiej, ale jakie odciążenie! Tylko potem powrót do realności, musiałam siadać z powrotem do domu co kawałeczek. Chyba dolegliwości czekały żeby mnie dopaść w tydzień przed. Cesarka nie cesarka, taryfy ulgowej brak. Teraz robię obiadek, mąz zaraz wróci z pracy.
Aga to cieszę się że z mamą lepiej i puszczam kciuki.
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny
Anet - piekny balkon :) jak słonecznie...
ja też bedę czekać niecierpliwie na wieści od Magdy...
Mola a na czyim pogrzebie byłaś?
no mnie sie tez w tej ciazy nie zdarzyło żeby gdzies mnie ktoś przepuścił, ale dziś wybrałam sie z młodym do supermarketu na piesza wycieczke - miałam tylko kawałek arbuza kupic a oczywiście skończyło sie na plecaku i siatce - no i sie akurat chyba pierwszy raz domagałam przepuszczenia./..jakas laska stanela przede mna w kolejce pierwszenstwa z pełnym wózkiem...no to ja delikatnie ze moze do nie do tej kasy a ona ze jej mama tu pracuje...no to ja - a widzi PAni w jakiej ja sytuacji...jeszcze Karolowi sie siku chciało :) no to mnie łaskawie przepusciła i facet przed nią tez - no ale się domagałam, a ja nie z takich co sie domagaja wiec pewnie to byl mój pierwszy i ostatni raz...wczoraj w Biedronce dzielnie stałam
 
Anet bardzo ladny kolor, tak jak Basia mowi wyglada slonecznie;-)

Zmarl przyjaciel moich rodzicow. Znalam go od urodzenia. Nie bylo to zaskoczeniem bo cierpial na raka:-( Jego brat wyglosil taka przemowe ze wylam jak bobr:-( Byl on na prawde cudownym, bardzo pogodnym czlowiekiem o zlotym sercu...
 
melduje sie ponownie:tak: nadal w dwupaku skurcze nadal co 5-3 min a ja juz chce rodzic:-D:-D:-D:-Dmam nadzieje ze juz niebawem sie rozpakuje bo to czekanie mnie rozbraja:baffled:czemu nie moze byc jak na filmach....jeden skurcz-i juz w szpitalu dwa parcia na lekko i juz dzidzia na brzuchu...ehhh pomarzyc zawsze mozna:dry::-D:-D
 
Azorek-pociesz sie ze to juz jednak blizej,niz dalej......ja to mam jeszcze miesiac i to dobry czekania.....

Daj znac jak bedziesz mogla jak dzidzia sie urodzi...my tu w napieciu czekamy.....:tak::tak::tak:

Dobra ja sie jednak rusze stad na chwile....ide bo dzieciaki chca jesc,az dziwne ze nie trzeba namawiac.....tylko same wolaja....
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry