reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
No Motyl u nas tez tak jakos od razu tez nie panikuja ale raczej w szpitalu pod kontroloa zostawiaja, choc tez czekaja na naturalna reakcje organizmu. Bedzie dobrze urodzi jak nie dzis to jutro;-)
 
reklama
Witam wieczornie...
chodzi coś za mną słonego i nie wiem co:wściekła/y:


Azorek no to się zdziwiłam jak cię zobaczyłam na BB! No i te 6h po porodzie do domu?!? No co za kraj??? Ja bym psychicznie nie wytrzymała i pewnie rodziłabym w kraju. Trzymam kciuki, żebyś się w końcu doczekała Maleństwa.;-)

Aga no co za naród po prostu! :shocked2: Znieczulica totalna. Mam nadzieję, że już lepiej się czujesz i nie ucierpiałaś bardzo.

Malinka gdzie to łóżeczko bo znaleźć nie mogę. Ślepa jestem czy co?:cool2:


Ann wszystkiego najlepszego. I takich kaw i ciast codziennie do łóżka ci życzę!

Anetko brat zdolniacha. I jak fajnie masz możesz swoje malować...
 
To nie jest tak że wyrzucają kogos ze szpitala mozna zostac ale oni sugerują ze psychicznie pacjent czuje sie lepiej w domu.Pozatym nikt ze szpitala po porodzie po 6 godzinach nikogo nie wywali.Mi wczoraj się połzna pytała ile chce zostac w szpitalu.Jezeli pacjent nie czuje sie na siłach to moze zosta dłuzej ,tylko pytania po co jeżeli wszystko jest ok.Chyba sie przyzwyczaiłam do tutejszej służby zdrowia:sorry2:.
 
To się nazywa Motyl pewnie zdrowy rozsądek i wiara, że ciąża to proces naturalny i znany od wieków, tylko ja bym za bardzo panikowała. Nie nadaje się do takiego podejścia zupełnie. Choć kiedyś oglądałam jakiś program jak kobiety rodziły w domu wśród bliskich i im trochę zazdrościłam. Tylko jak już przyszedł czas na mnie to wolę wybrać sobie szpital i rodzaj opieki skoro mogę.
 
Łóżeczko już wkleiłam gdzie trzeba
A już dzis powiem PAPA ide na kolacyjkę z mężem i musze się położyć bo mój mały próbuje wyjść przez pępek chyba ,bo tak się wierci!!!!!!!!
PAPA
 
ELFE ja po prostu troche przeszłam i to tutejsi lekarze uratowali mi życie po poronieniu i traktowali jak człowieka.Jak byłam w Polsce u gin. to niestety nie wspominam tego pozytywnie.Wiem że dużo zależy od lekarzy i wiem że nie wszyscy tutaj to specjalisci a w Polsce to nie.Po prostu zalezy na kogo sie trafi.A ja mam zakaz denerwowania sie ,wiec staram sie jak moge:tak:,nie znaczy to że nie mam nerwów i werze bezgranicznie w to co lekarze mówią.
 
Ja tutaj na miejscu też lekarzom nie wierzę. Wolę ich sprawdzać, konsultować. A w obcym kraju sobie po prostu nie potrafię sobie tego wyobrazić. To dopiero w "praniu" wychodzi, prawda? I jak tobie się sprawdzili to trzymam kciuki, żeby i tym razem też nie dali plamy;-)
 
Motyl - bardzo dobre podejscie:tak: bedzie wszystko dobrze! tez mnie wszystkie kolezanki w pracy zapewniaja ze bardzo mila atmosfera na porodowce tu panuje:tak:

Malinka
- ja tez mam wrazenie ze mnie kopie moj od srodka w pepek, ja nie wiem jak to mozliwe jak ma glowke przeciez na samym dole- wiem bo czkawke czuje;-)

smacznego dziewczyny, tez sobie cos zszykuje do jedzenia:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry