reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A no wlaśnie...bo tak teoretycznie to wlaśnie tez wiedzialam,ze ten czop tak wyglada,ale sama chyba i tak bede miala problem z zauwazeniem go jak odejdzie,zwlaszcza,ze takie uplawy i takpod koniec sie nasilaja i badź tu madra czy to czop czy uplawy...ehhhhhhh
 
reklama
Moja wydzielina też miewa taki żółto brązowwy kolor na wkładce...

Malinka - sluz pod koniec może zmieniać kolor - może właśnie powoli czop się rusza ale jak nie jest to żywy czerwony to ie powinnaś się wg mnie przejmować...no ale zresztą pewnie i tak lekarz ci już coś na to poiedział albo powie zanim przeczytasz :)
 
Moje upławy są takie białe, nawet budyniowe bym powiedziała, raczej nie galareta, ale też nie woda. Po prostu gęste, część przezroczysta i kawałek biały...
Aż się wystrachałam....
 
Oj Dziewczyny pędzicie... trzymam kciuki, żeby wszystko było szczęśliwie!

MALINKA ja Anielkę urodziłam w 42 tyg (skończonym), i rodziłam ją 12 godz. Jak o 8 rano schodziłam z patologii na porodówkę to wszytsko miałam po zamykane - zerowa gotowośc. Nawet mi mówili, że mam się przygotować na cesarkę, że może się tak skończyć... ale się udało :tak: Anielka pojawiła się na świecie o 19.55 :tak: więc 7 godz to dla mnie marzenie, nie mówiąc o porodzie w terminie albo nawet lekko wcześniej....
 
No trochę się zmartwiłam,
ale wczoraj miałam wizytę u gina i powiedział,że stanu zapalnego nie ma,
szyjka zachowana, wydzielina 4pH bez ognisk zapalnych...
Mam te upławy w sumie od początku ciąży, 2x leczyłam Candidę,
a teraz taka duchota, może organizm ma "nadprodukcję":P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry