reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam,
Pytałyście wczoraj o Gosie72, jest już w domku z synkiem... Jak na razie nie ma czasu zajrzeć do nas, ale się postara. U niej wszystko ok, karmi, przewija znów karmi i tak w kółko... więcej napisze jak wpadnie do nas :)
 
reklama
Witam niedzielnie i nadal w dwupaku choć mysle że to już niedługo bo bóle mam straszne... :baffled: o 4 nad ranem obudził mnie wielki ból ale postanowiłam poczekac, teraz boli ale ciut mniej, zobacze czy sie rozkręci...:szok:

Miłej niedzieli brzuchatki ;-)

Fajnie że Gosia już w domku ;-):-D
 
Jeszcze pospałam a teraz idę do kościoła. Ale miło że Gosia juz w domu, mam nadzieje że szybko sie odezwie i wklei troche zdjeć.
Kasia, ja bym się cieszyła jakby mój tak zaczął składać mi życzenia co miesiąc, a jeszcze jakby z prezantem przychodził...
Zmykam.
 
Witam się niedzielnie, oczywiście 2w1.

Super że Gosia już w domu z syneczkiem. Czemay na wieści od Niej :tak:

Mika trzymam kciuki za Ciebie, jeśli nie ja to może chociaż ty się rozpakujesz :-) Życzę rozwoju akcji.

Swoją drogą to nie rozumiem jak długo można chodzić z szyjką co ma pół centymetra długości :-( Gin dawał mi 2 dni, hehe niezłe żarty. Wczoraj byłam z M na zakupach,trochę połaziłam, myślałam że się coś ruszy a tu nic. Chyba zacznę męża molestować ;-), chociaż on się nie daje bo się boi :-(
 
Joan nie chcialabym cie martwic ale ja z takim rozwarciem, szyjka zgladzona chodzilam miesiac:baffled:Choc mam nadzieje ze u ciebie pojdzie o wiele szybciej
Mika czyzbys byla nastepna w kolejce??Czekamy??
 
Kasiu rozwarcia to ja mam 2,5 cm, przynajmniej tyle było w środę, pół centymetra to jest długość szyjki, gin chyba na postawie tej długości stwierdził że szybko urodzę, co do rozwarcia to wiem, że z takim to można miesiąc chodzić.
 
Wiem Joan ja pisze ze ja chodzilam bez szyjki prawie miesiac byla calkowicie zgladzona i rozwarcie mialam 2 cm a akcji nie bylo. Ale ja przechodzilam terminy wiec ty napewno urodzisz szybciej
 
reklama
Kasiu, trochę zakręciłam, przepraszam. Z tym przechodzeniem terminu to różnie u mnie może być bo juz nie wierzę w to, że niby tak szybko mam urodzić. Najgorzej wkurza mnie podejście lekarza:wściekła/y:, coś palnie, człowiek się nastawi, a przecież można powiedzieć, że wszystko wskazuje na szybszy poród ale proszę mieć na uwadze, że może to jeszcze potrwać np. tydzień. Tym bardziej jak ktoś ma rodzić pierwszy raz. :wściekła/y: Jestem ciekawa jaką będzie miął minę jak zadzwonię we wtorek i powiem, że jeszcze nie urodziłam i musi mi wystawić dalej zwolnieni :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry