reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam Kochaniutkie.

Dzieki za troske.
Wypuscili mnie do domu ale Weronika nadal jest w brzuszku:tak:.Po badaniu okazało sie ze w konicu jest w kanale rodnym (chyba w nocy sie tam wpakowała bo mnie brzuch bolał) i łozysko tez ładnie wygląda.Wód płodowych mało ale w normie i skurcze sie wyciaszyły wiec stwierdzili ze bedzie mi lepiej w domku poczekac(ja jestem tego samego zdania:-D),dostałam antybiotrk i w czwartek mam isc do szpitala na kontrole.Oczywiscie jakby cos to moge wczesniej sie zjawic:tak:.Ogólnie dzidzia jest duza i własciwie gotowa do porodu.No i w koncu wiem co to bóle nie da sie tego pomyli:no:.Ok ja lece spac bo w szpitalu to nie spanie i padam na twarz.
Jakubka i Miranda gratulacje.
 
Kasia, ja nie jestem pewna, czy to dobrze, że tak długo Mati śpi, chyba że jesteś pewna,że padł ze zmęczenia, a nie z bólu.:confused:

Deli, hasło jak najbardziej, bo zdjęcie raz opublikowane w necie, zaczyna żyć swoim życiem i nie ma sie pewności, kto na nie trafi i jak wykorzysta.Dlatego ja na ogólnym nie lubię niczego publikować. Hasło przynajmniej odrobinę utrudni dostęp.:ninja2:

Motyl relaksuj się w domku, szpital jest dla chorych;-), a Ty tylko w ciąży jesteś;-). W domu pełen luz.
 
Witam nadal i jak zwykle 2w1.
Kasiu moze powinnas dla swojego spokoju ducha pojsc z malym do lekarza? Chociaz mysle ze jak nie wymiotowal ani nie bedzie go glowka bolala jak wstanie to pewnie wszystko ok.

Motyl, dobrze ze Cie do domku wypuscili.
 
to u ciebie dają skierowanie do szpitala zanim minie termin porodu?
powinno się chyba czekać na ten dzień, a jak minie termin to wtedy zgłosić się do szpitala :eek:
normalnie skierowania chyba nie dają ale ja w zeszły wtorek jak byłam na wizycie to miałam już rozwarcie i zwapniałą szyjkę , moja G pracuje w szpitalu wojewódzkim ( w innym mieście ) w Tychach i proponowała mi tam rodzić a ponieważ porodówki pękają w szwach mogą mnie tam nie przyjąć i odesłać do swojego szpitala no chyba że akcja już będzie na maksa wtedy muszą przyjąć poród , gdyby nie to że G idzie na urlop problemu by nie było , ale tak jak mam skierowanie gdybym się gorzej czuła czy coś by było nie tak to mogę tam jechać
mam nadzieje że nie namieszałam za dużo i rozumiecie o co ni chodzi :happy:
 
On juz w dzien nie spi wcale ze czesto tak pada i spi do rana. Mysle ze jeszcze wstanie. :baffled:Ale sie martwie. Nie wymiotowal na szczescie zobacze jak sie bedzie zachowywal jak cos mnie zaniepokoi to napewno pojade, ale gula w gardle mi siedzi:baffled:
 
U mnie można dostać tyfusu plamistego, na około kują kafelki,żeby zrobić miejsce robotnikom. :wściekła/y::wściekła/y:Normalnie poszłoby wszystko na raz udarówką, a tak pukają tylko w to , co chcą odsłonić. Będą tak robić po kolei i pewnie jeszcze dłuuugo.
Ja czekałam na ten remont i mam tymczasowe panele, tylko wyjąć z prowadnic i włożyć po. Przez Młodego wizerunek domu poprawię za rok, jak go trochę odchowam.

Skoro Kasiu wiesz,że tak mu się zdarza, to powinno być spoko. :)
 
reklama
On juz w dzien nie spi wcale ze czesto tak pada i spi do rana. Mysle ze jeszcze wstanie. :baffled:Ale sie martwie. Nie wymiotowal na szczescie zobacze jak sie bedzie zachowywal jak cos mnie zaniepokoi to napewno pojade, ale gula w gardle mi siedzi:baffled:
Nie dziwie sie... Jak lekarz by go badal i cos by go zaniepokoilo to pros zeby zrobili tomograf bo na zwyklym zdjeciu RTG to za przeproszeniem g.... widac. Ale oby obudzil sie usmiechniety;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry