KASIA z Matim na pewno wszystko dobrze - jakby coś było nie tak to na spacer byś go nie wyciągnęła. Może huśtawka tylko go musnęła a płacz był bo sie wystraszył... i ani mi się waż mieć jakieś wyrzuty sumienia, że go nie dopilnowałaś, stałabyś obok i by było to samo - tak to już jest z dziećmi...
Idę poczytać pozostałe wątki - wrócił laptop męża - mam głód BB


Idę poczytać pozostałe wątki - wrócił laptop męża - mam głód BB



już mało zostało (sama to sobie powtarzam)