reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
I ja się witam już po wizycie w przychodni.
Zjadłam śniadanko i czekam na koleżankę z którą dziś trochę Trójmiasto zwiedzę. Przynajmniej mój będzie zadowolony, bo on nienawidzi po sklepach chodzić.
Co do nocy to moja też dziś straszna. O 4 złapał mnie skurcz obu łydek. Myślałam, że się przekręcę. Wyrwałam z łóżka jak łania a ostatnio to raczej hipopotama przypominam. A o 5:45 pobudka i wyjazd do przychodni. Masakra. Coś czuję, że mnie organizm przed dzieckiem trenuje.
A i wiem, że Mała jest już ułożona prawidłowo. Faktycznie czkawkę się czuje na dole. Uspokoiłam się tym trochę. Mam nadzieję, że się nie obkręci a jej ułożenie świadczy o tym, że do porodu zostały mi jakieś 2-3 tygodnie.

Kasiu
dobrze, że z Matim lepiej. Mówiłam, że jak zobaczysz, że zachowuje się normalnie to ci kamień z serca spadnie?

Deli zdjęcia świetnie wyglądają na stronce. Już się nie mogę doczekać reszty.
 
reklama
Mika trzymam kciuki, żebyś już była po i wszystko dobrze się skończyło. Głowa do góry! Będzie dobrze!

Ja lecę laski. Miłego dnia życzę:-D
Zajrzę wieczorem sprawdzić która się dziś rozpakowała;-)
 
Witam jeszcze w dwupaku :baffled:
już nie mam sił...
a już myślałam,że może ty nam sie rozpakujesz,chyba czas sobie troszku pomóc,meza poproś o pomoc jak ci już cięzko,bo pochodzisz do 40 tyg

no my juz po śniadanku i póki jest w miare chlopdo to lece z dzieciaczkami na zakupy,musze końcówki do karniszy odebrac i coś na obiadek zakupić
 
Witam sie.
Ja ze spaniem nie miałam problemu po 2 prawie nieprzespanych nocach podłam jak niezywa i tak do rana:-).
Co do rodzenia to po tych skurczach co miałam to mi juz sie tak nie spieszy:no::-p.Wole poczekac.

Kasiu dobrze ze Mati skacze jak codzien:-).
 
reklama
Cześć:-). ja to się nawet dzisiaj wyspałam, tylko dwie wędrówki do toalety :-D.
A BB to juz faktycznie uzależnienie. Perwszą rzecza jaką robię jak wstanę, to wlączenie kompa i sprawdzenie, co tam u Was :-).

Kasia, to dobrze,że z Matim ok i skończyło się tylko na guzie:-). Możesz odetchnąć. Tak to juz jest, że my matki juz tak do końca o te nasze dzieci będziemy drżeć. Jeden z uroków macierzyństwa.


Mika, powiedz, że remont remontem, ale teraz niech się wykaże jako ojciec :-D. On na poczatku działał to też na końcu niech podziała :-D :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry