Cześć:-). ja to się nawet dzisiaj wyspałam, tylko dwie wędrówki do toalety

.
A BB to juz faktycznie uzależnienie. Perwszą rzecza jaką robię jak wstanę, to wlączenie kompa i sprawdzenie, co tam u Was :-).
Kasia, to dobrze,że z Matim ok i skończyło się tylko na guzie:-). Możesz odetchnąć. Tak to juz jest, że my matki juz tak do końca o te nasze dzieci będziemy drżeć. Jeden z uroków macierzyństwa.
Mika, powiedz, że remont remontem, ale teraz niech się wykaże jako ojciec

. On na poczatku działał to też na końcu niech podziała