reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Moje szczęście też strasznie szalało a od wczoraj jakby sie uspokoił.
Oj jak mnie to wkurza albo w jedna albo w druga a nie takie huśtawki od 3 tygodni rodze nie rodze :crazy:


Ach zapomniałam dodać że plecy mi się chyba już w pół złamały tak bolą...
 
Ostatnia edycja:
reklama
To ja jakaś inna jestem mała jest grzezna tylko od czasu do czasu się przeciaga, żadnych dolegliwości ciążowych (oprócz zgagi i napinania macicy ,ale idzie przeżyć) , w nocy mogę spokojnie spać i nic mi nie ciązy;-).Najgorsze jest to ,ze tylko wsłu****e sie w swój organizm czy nie nadchodzi atak woreczka zółciowego .A mąz się smieje tylko ,że juz jak emerytka biorę tony tabletek: urosept 3x2 dziennie na bakterie w moczu,no-spe,amotaks na paciorkowca,sylimarol na watrobę,witaminy bo ani owoców ani warzyw nie mogę i magnez,żygać sie chce:wściekła/y:
 
Hej kochane, ja się tylko witam szybko , nie mam czasu podczytać co się dzieje :zawstydzona/y:
Pakuję się i jeszcze do miasta sprawy pozałatwiać z Zusem i do teściów jedziemy, pewnie na miesiąc prawie ten wyjazd wyjdzie kto wie kiedy dzidzia zechce wyjść, więc mam co pakować, odezwę się już z Zamościa, buziaki zostawiam, i proszę mi tu grzecznie jak mnie nie ma :-D;-)
 
O 9.45 po niecalych pietnastu minutach na swiat przyszedl Piotruś. Mama Majaam czuje sie dobrze. Ma 2600g i 52cm dlugosci. Dostal 10 punktów. Pewnie troszke poleza w szpitalu bo to wcześniaczek ale ogólnie jest wszystko dobrze.


Majaam gratuluje i widzicie same zycie pisze rozne scenariusze rodza faktycznie te po ktorych najmniej sie spodziewamy. :-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry