reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Ale ja chcę w Sulechowie a nie Z.G. i blizna ma być mała po to płacę a jak mnie w Z.G. nie znają to do kogo z pretensjami potem?
No ja niestety wiem tylko do kogo w zielonej sie zwrocic. Moje kolezanki maja bardzo ladne, male blizny po cesarkach. No ale masz racje ze jak lekarz Cie nie prowadzi cala ciaze to bez sensu sie takiemu polozyc na stol. Mam nadzieje ze dotrzymasz do terminu i uda sie naturalnie, bo to najlepsze dla dzidzi:tak: A na patologii lezalas w zielonej?
 
reklama
zabawa super :-) polecam
jak na razie dalej w łóżku... jakoś wytrzymuje
mój już dzwonił i sprawdzał :happy:
zobaczymy jak długo jeszcze w tym łóżku zostanę:confused:
no znając mnie to napewno bym w łóżku nie lezała,bo jest mi w nim niewygodnie wolę po domku pochodzić,jutro cały dzień napewno w domku spędzimy bo ma byc równie goraco jak dzisiaj,a ja na oczka ledwo patrze,a do tego wszędzie trawy koszą i nos mi rozsadzic chce a nawet wapna juz nie wolno mi brac,bo za bardzo wypłukuje żelazo
 
No ja niestety wiem tylko do kogo w zielonej sie zwrocic. Moje kolezanki maja bardzo ladne, male blizny po cesarkach. No ale masz racje ze jak lekarz Cie nie prowadzi cala ciaze to bez sensu sie takiemu polozyc na stol. Mam nadzieje ze dotrzymasz do terminu i uda sie naturalnie, bo to najlepsze dla dzidzi:tak: A na patologii lezalas w zielonej?
No gdzie w zielonej jak mój lekarza prowadzący i położna z Sulechowa za nic nie dam się dołożyć w Zielonej w takiej sytuacji.Raz ,że miałam super opiekę bo i lekarka i pielęgnierki skakały .Nawet jak coś mnie tylko zabolało to dawali kroplówki czy zastrzyki (bo tableki nie dziłaja już).A jak widziłam dziewczyne przyjechała do porodu w wodzie z Gorzowa Wlkp. i nie miała tutaj lekarza ,nie była ani razu tutaj to została strasznie potraktowna .Najpierw nie chcieli jej przyjąc tłumacząc się ,że nie ma miejsc ,odesłali do Zielonej .Wróciła bo tam tez jej nie chcieli ( a kobita 4 dni po terminie już była ).W końcu przyjęli ją ,ale nademną skakali a do niej nikt nie zaglądnął nawet ,przykro mi było.I co męczyła się biedaczka 16 h ,ale rozwarcie nie postepowało ,samiuteńka na tej sali tylko czasem przyszłam połozna i dopiero jak juz mdlała z przemęczeia zrobili cesarkę .A chciała dziewczyna w wodzie rodzić, w Gorzowie tez by jej cesarkę zrobili i nie musiałby 120 km jehcać z powrotem z ta rana do domu
 
Hej dziewczyny ja tylko na chwilkę.Bo kiepsko się czuje to przeziębienie mnie wykańcza!!!!Leże w łóżeczku i się kuruje....Nie dam rady nadrobić zaległości w czytaniu.....
Ale zobaczyłam Kaiu Twoją wiadomość to super że będziesz miała męża choćna chwilkę przy sobie!!!:tak::-D
 
reklama
Kasiu fajnie :-).Choć chwilę ale pobędziecie razem:-). I dzieciaki pewnie się ucieszą:-)


Aneczko witamy!!!!!:-) Jak super, że jestes z nami z powrotem.

Teraz nto tym bardziej jest co czytać, bo takie wydarzenia i napięcie, ze szok!!!!:-)

Ja znikam, bo idę po ciuszki dla Małej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry