oj dziewczyny, ale macie tempo pisania!! Kilka dni mnie nie było a przez 3 następne nadrabiałam zaległości!! Nigdy nie przepadałam za czytaniem ale ta lektura jest wyjątkowo przyjemna :-)
Wczoraj byłam na zakupach i udało mi się znaleźć 3 tuniczki nadające się na ciążowe i to w bardzo ładne kolorki i wzorki także miałam udany dzień

. Niestety nie znalazłam żadnych spodni ciążowych które by na mnie pasowąły a jednocześnie były ładne i niedrogie :-(. Ale za tydzień lecę do Polski i mam nadzieję że tam na coś ze spodni trafię.
W Polsce nie będę miała neta i jak wrócę to pewnie znowu trochę mi zajmie zanim dotre do bieżącego wątku :-).
Ale w przyszły poniedziałek mam wizytę u mojego dawnego gina. Jestem ciekawa jak zinterpretuje moje ang badania. Niby nic się złego nie dzieje ale do tego polskiego lekarza mam zaufanie bo już kilka lat mnie prowadził więc na pewno będę spokojniejsza po rozmowie z nim. No i poproszę go o usg, plus jest taki że mężuś będzie mógł zobaczyć dzidziusia (tu robią tylko przed południem w godzinach pracy Ł). No i może zobaczymy czy chłopczyk czy dziewczynka...
To nasze pierwsze dzieciątko więc płeć nie ma dużego znaczenia ale chciałabym dziewczynkę bo ja jestem najstarsza z rodzeństwa. Zobaczymy. :-)
Któraś z was wcześniej pisała o siłowni, szkoda że nie byłam wtedy na bieżąco. Ja przed ciążą też reguarnie chodziłam ale przez ostatnie miesiące miałam przerwę. Potem w ciąży - stale mdłości i senność więc nie było mowy o aktywności. Mdłości i wymioty rano nadal mam ale wieczorami czuję się lepiej i postanowiłam zrobić z tego użytek: od lutego chodzimy z mężem na siłownię i na basen. Oczywiście pytałam wcześniej lekarza i połozną. I powiem wam że to świetna sprawa :-)!! Minęły wczelkie bóle pleców, zaparcia no i mam o wiele lepszy apetyt. Oczywiście nie forsuję się za bardzo: w basenie pływam rekreacyjnie ok 40 min, a jak ide na siłownie to zwykle robię około 15 min na rowerku (takim z wygodnym siodełkiem), potem 15 min szybkiego spacerku (nie biegu) na bieżni i jeszcze jakieś ćwiczenia na uda czy ramionka. Rewelacja!! Gorąco polecam!!
ja dziś na obiadek mam gulasz ale nie mam na niego apetytu więc chyba sobie zrobię jakąś zupkę, może pomidorową z ryżem?
dobra, idę gotować bo tu monologi prowadzę, wszystkie pewnie na obiadki pognały :-)