reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
A wiec tak Basia ma kroplowki ze wzgledu na skurcze, na wszelki wypadek dostala sterydy na rozwoj plucek:tak:Obserwacja narazie na dwa dni potem niewiadomo po kroplowkach skurcze mijaja, ale cos czuje ze pewnie niedlugo Basia urodzi:tak:

Co do wywolania porodu to ja szlam kilka dni po terminie do szpitala tam dostawalam kroplowke i po okolo 2 godzi dostawalam skurcze i zaczynal sie porod. Z Kuba trwal 3 godz z Matim 6. Takze nie zawsze sa jakies komplikacje typu 3 butle i nic:baffled:

To ja lece na spacer i paczka do sklepu moze cos przyspiesze jak z kilometr polaze:-D



To tobie się udało ,ale niektóre dziewczyny do końca nie pamietają daty ostatniej miesiączki i tak się dzieje ,niby jest już 41 -42 tc a tu nic hihihihihi.Są też i takie kobiety ,że jak już sa dzień po terminie i ida do szpitala to z tego stresu zaczynaja rodzić ,bo przeciez nikomu nie usmiecha się leżec bezczynnie i czekać bo to tylko pogarsza sprawę.A tak na marginesie z Donimikiem jak go rodziłam to na mnie ta oxytocyna wcale nie działała ,przez cały poród byłam do niej podłączona i nic.Ciekawe jak to będzie teraz:-)
 
reklama
Hej! Nadrobiłam i widzę, że nikt na siwt się nie wybiera...

KASIA pocieszę Ci ja też byłam przekonana, że to główkę mi tak wypina a na USG się okazało się, że to dupka była :tak: nie trać wiary i na czworaka jak najwięcej!

Mi już mąż zabiera laptopa więc wszystkim zyczę miłego dnia i jakby co łatwych porodów - do wieczorka:tak::tak:
 
Cześć dziewczyny,
Co za koszmarna noc... znowu :wściekła/y: strasznie mnie brzuszek bolal i jeszcze co chwile maly pchal sie jeszcze bardziej w dol gdzies kolo 2 zachcialo mi sie zalatwic to sie balam ze urodze bo bolalo a i tak mi sie praktycznie nie udało :-( pozatym jak tu liczyc czy skurcze i czy regularne i co ile jak to jeden ciagly bol :no::wściekła/y::-(
Albo w jedna albo w druga bo ja juz na wyczerpaniu :-(:-(:-(
 
Witam sie i ja ....wyspalam sie nawet :-)
Traszka,pociesze cie ze i ja mam jakies nerwy na wyczerpaniu,wszystko mnie drazni....a Gosia to juz wogole....az mi glupio ze sie tak dre na dziecko....:szok:
Wiec to chyba przemeczenie i zblizajacy sie porod tak dzialaja,chociaz mi jeszcze 4 tyg. zostaly.....jak ja to zniose....:szok:
A dzieciaczki widze ze sie nie spiesza na ten swiat...wszystkie grzecznie w brzuszkach czekaja na swoja pore....:laugh2:

a ja to dzis takiego lenia mam ze hej...nic dzis nie robie,pozniej tylko ziemniaki nastawie,bo kotlety z wczoraj mi zostely....i sie bycze....:happy:
 
a mi właśnie przywieźli materacyk do łóżeczka. Ale się cieszę , jak głupia ;-D. Teraz to juz prawie wszystko mam. Czekam jeszcze na ochraniacz na łóżeczko i laktator.
 
Dzien dobry wszystkim :-) Ja dzis miałam wspaniałą nockę bo w końcu się wyspałam :-) tylko 2 razy na siusiu wstawałam wieć prawdziwy rekord w moim wykonaniu :-)
a widze ze po weekendzie nadal żadne dzieciątko nie wyskoczyło :-) wszyscy czekaja jednak na sierpien?:-D
 
reklama
a ja niby spalam dobrze,ale na siusiu to wstawalam nie wiem ile razy,ciagle ostatnio sikam....i mam wazenie ze brzuszek mi opadl i pewnie na pecherz uciska,bo co chwila latam do toalety.....juz mnie to wykancza....:eek:

a mi właśnie przywieźli materacyk do łóżeczka. Ale się cieszę , jak głupia ;-D. Teraz to juz prawie wszystko mam. Czekam jeszcze na ochraniacz na łóżeczko i laktator.


enka ja tez sie ciesze jak glupia jak cos kupie...hi,hi....chyba wszystkie tak mamy :-D
Nie moge sie doczekac czwartku,bo ide do gina i mam dokupic jeszcze ostatnie zakupy dla dzidzi....i tez mnie juz skreca....:laugh2::laugh2::laugh2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry