A wiec tak Basia ma kroplowki ze wzgledu na skurcze, na wszelki wypadek dostala sterydy na rozwoj plucekObserwacja narazie na dwa dni potem niewiadomo po kroplowkach skurcze mijaja, ale cos czuje ze pewnie niedlugo Basia urodzi
Co do wywolania porodu to ja szlam kilka dni po terminie do szpitala tam dostawalam kroplowke i po okolo 2 godzi dostawalam skurcze i zaczynal sie porod. Z Kuba trwal 3 godz z Matim 6. Takze nie zawsze sa jakies komplikacje typu 3 butle i nic
To ja lece na spacer i paczka do sklepu moze cos przyspiesze jak z kilometr polaze
To tobie się udało ,ale niektóre dziewczyny do końca nie pamietają daty ostatniej miesiączki i tak się dzieje ,niby jest już 41 -42 tc a tu nic hihihihihi.Są też i takie kobiety ,że jak już sa dzień po terminie i ida do szpitala to z tego stresu zaczynaja rodzić ,bo przeciez nikomu nie usmiecha się leżec bezczynnie i czekać bo to tylko pogarsza sprawę.A tak na marginesie z Donimikiem jak go rodziłam to na mnie ta oxytocyna wcale nie działała ,przez cały poród byłam do niej podłączona i nic.Ciekawe jak to będzie teraz:-)
Obserwacja narazie na dwa dni potem niewiadomo po kroplowkach skurcze mijaja, ale cos czuje ze pewnie niedlugo Basia urodzi

strasznie mnie brzuszek bolal i jeszcze co chwile maly pchal sie jeszcze bardziej w dol gdzies kolo 2 zachcialo mi sie zalatwic to sie balam ze urodze bo bolalo a i tak mi sie praktycznie nie udało :-( pozatym jak tu liczyc czy skurcze i czy regularne i co ile jak to jeden ciagly bol 



