reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mika ty masz po prostu mądre dziecko. Ono wie że ma się urodzić w sierpniu a ty mu każesz wychodzić w lipcu. Nie tak się z tobą umawiało, prawda? Ale głowa do góry! 1 sierpień już w sobotę. Masz 5 dni na ostatnie poprawki;-)
taaaaaaaaaaaaaaa i jeszcze 2 tyg do przenoszenia, ufff pesymistaka sie ze mnie robi :baffled:
 
reklama
Proszę się mi tu nie dołować Mika! Za 5 dni to za 5 dni i tyle.
Jeszcze Efe jak jest przed terminem to jeszcze idzie jakos wytrzymac bo się czeka do dnia terminu ,ale jak chodzisz w ciązy po terminie to juz wogule jest nerówówka bo to może byc w każdej chwili ,a jeszcze dochodzi do tego ,ze idziesz do szpitala ,dużo badań nie zawsze przyjemnych itd
 
A Ty kurcze masz z kim dzieci zostawic jakby coś cię wzieło? A do szpitala masz czym się dostać? Tak sobie mysle ,że skoro męża nie ma to kto? nie stresujesz się ?
Jak cos mnie wezmie to u gory mieszkaja rodzic ewyjscia nie beda miec. Potem przyjezdza kuzynka zebym mogla dojsc do siebie. Jesli cos bedzie siedzialo w dzien to mam dobrego sasiada, a jak w nocy to wezwe karetke. Jakos spokojnie do tego podchodze w najgorszym wypadku zawsze mozna urodzic w domu nie??Jak ta dziewczyna na licpu

Kasiu, a jak tam, wiesz juz czy Miłoszek odwrócił się?
Gosia, u mnie ze spaniem podobnie, tyle że Jagoda śpi całkiem nieźle, ale musze ją wybudzać co 3 godziny na jedzenie, bo troszku zadużo dziecku się schudło od porodu. Dzisiejsza noc super przespana, ale za to wczoraj, tragedia. O chyba kwęka.
Niestety narazie nic nie wiem w srode mam gina to chyba zrobi mi usg jak nie bedzie chcial zrobic bo to w koncu nfz to pojade prywatnie bo z nerwow nie usiedze. teraz nawet spokoju mi to nie daje bo co gdyby cos sie zaczelo a on posladkowo:baffled:
 
witam:-)
u mnie noc nie przespana od 1szej do 3.30 latałam po kanałach w TV i nic.
moze jak Mała w południe się zdrzemnie to ja razem z nią

wczoraj na tym rodzinnym obiedzie było bardzo sympatycznie! 20 osób się uzbierało, teściu napisał wiersz na tę okazję i się poryczałam a potem to siedziałam jak na palu tak mnie kuło w kroczu i co róz coś mnie w krzyżu dźgało:no:
rodzinka jednogłosnie stwierdziła ze mi brzuszek opadł i schudłam:szok:
 
Niestety narazie nic nie wiem w srode mam gina to chyba zrobi mi usg jak nie bedzie chcial zrobic bo to w koncu nfz to pojade prywatnie bo z nerwow nie usiedze. teraz nawet spokoju mi to nie daje bo co gdyby cos sie zaczelo a on posladkowo:baffled:[/QUOTE]
Nie byłoby fajnie ani trochę, ale czy oni nie muszą sprawdzić, nawet nfz? Można rodzic pośladkowo? Wiem że moja siostra rodziła przez cc bo cała trójka była pośladkowa.
Dziewczyny, już nie długo, wiem jak jest ciężko, ale jeszcze chwilka i będziecie mieć nieprzespane nocki:-):eek:
 
reklama
Teraz to mnie Chogata zaniepokoiłaś. Myślałam że idziesz dają kroplówkę i dzidziak wyskakuje. Naiwniara ze mnie?
Ja jak leżałam na patoligii to połowa dziewczyn chodziła po terminie ,wiec się napatrzyłam.To codziennie badali im wodu płodowe cos opowiadały mi o wielkiej jakby strzykawce ,ale ja tego słuchac nie chciałam.I co drugi dzień kroplówka (bo podobno codziennie nie można),jak to już nie pomamga (a były takie co dostały ich 5 i nic) to zostaje jeszcze jedna kroplówka (jakaś mocnejsza )jak to nie zadziała to daja żel pod język i wtedy podobno to już szybciutko idzie.Ale żeby podali Ci ten żel to mija tydzień albo więcej męczarni ,bo w moim szpitalu cesarki robić nie chcą.A np. w innnym szpitalu słyszałm ,że jak dostajesz 3 kroplówki i nie urodzisz to robią cc.

Widzisz Miranda jak nie urok to sraczka :-))))))))))

Kaśka ja to bym miała pietra ,ale Ty pewnie doświadczona jesteś i twarda babka.Będzie dobrze :-))))))))))
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry