reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witam dzisiaj po raz drugi:-). Ale rozpusta, spałam do 11 (po tej wczesnoporannej przerwie:-D ).Wstaje i co?- Mika urodziła. To może się jeszcze raz położę i jak znowu wstanę, to kolejna dzidzia będzie :-D :-D :-D


Cześć Basiu, dobrze,że już w domu. Tutaj lepiej się czeka:-)
 
No już powoli by mogło Ann:)
Ale widocznie jeszcze w trój paku musisz się pomęczyć:/
A dziewczynki to już w sumie prawie donoszone masz:)

No dokladnie Ania, jeszcze by mogly poczekac tak do 6 sierpnia (mysle ze wtedy skonczy sie wreszcie ten przeklety remont) i zapraszam je na zewnatrz...
I musze sie pochwalic mam juz wszystko dla malych, no oprocz wozka ale to chyba po porodzie narazie sie rozgladam.
Dzisiaj przyszly ostatnie pozamawiane rzeczy, jeszcze tylko pranko, prasowanko i wsio jest. Jakos mi to nawet sprawnie poszlo, a myslalam ze nie dam rady sie zorganizowac
 
a ja głupia poszłam na miasto na zakupy i ledwo wróciłam,a teraz leze i sie zwijam tak mnie krzyze i brzuch boli
a ja miałam w planach dzisiaj dwa małe okienka umyć:-(
 
No to nie umyjesz. Poleżysz i odpoczniesz. Widac, ze organizm sie tego domaga. Ty całą ciążę "przelatałaś" na wysokich obrotach:-D


U nas od dzisiaj do końca tygodnia upały, więc nie ruszam się z domu. Wiatrak włączony i się chłodzę.
 
No to nie umyjesz. Poleżysz i odpoczniesz. Widac, ze organizm sie tego domaga. Ty całą ciążę "przelatałaś" na wysokich obrotach:-D


U nas od dzisiaj do końca tygodnia upały, więc nie ruszam się z domu. Wiatrak włączony i się chłodzę.
no zobacze,na razie nie mam siły napewno
a jeszcze jak sobie pomyśle,że dzisiaj ma przyjść tesciowa to mnie skręca:wściekła/y:
 
Witam!
Piwonia, oszczędzaj siły! Przydadzą sie na później:-D
Tez mam jeszcze dwa duże okna do umycia, ale nie jestem pewna, czy dam radę. Chyba już poczekam aż urodzę.

Ja dziś miałam kiepska noc. Tak mi się napinał brzuch, że spać nie mogłam. Do tego co pół godziny toaleta:szok: Masakra!
Teraz jest już ok. Nawet wzięłam się za pieczenie rogalików, choc nie pamiętam kiedy ostatnio cos piekłam, bo ja raczej z tych co wola sprzątać niż pichcić:-D Ciasto chłodzi się w lodóweczce, a po rogalikach zacznę pichcic obiadek. Dziś wymyśliłam zapiekankę meksykańska.
 
reklama
ja po wizycie
wszystko ok bo co mi lekarz rodzinny moze powiedziec:) siuski w porzadku,cisnienie tez i serduszko malej ladnie bije.....glowa bardzo na dole....tez mi nowosc:) hahahha
no nic....zmykam
i tak sie dziwnie cos czuje juz od nocy.....no nic.....trzeba poczekac na cos konkretnego ...
uciekam:)
pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry