reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja tez wpadlam sie pozegnac.....wlasnie maz skonczyl kiprowac zboze do stodoly....ja poszlam mu potowarzyszyc i komary tak mi nogi zgryzly ze sie zaraz wsciekne...wrr....:angry:
DOBRANOC!!!
 
a ja się objadłam - najpierw omlet z warzywami, a potem jeszcze deser z duuuużą ilością bitej śmietany... teraz mała ma mega-czkawkę i strasznie świdruje po pęcherzu - oj boli:baffled:
 
Dobranoc wszystkim, ja tez sie pozegnam:sorry2::sorry2:Ktoś planuje jeszcze niespodzianke na jutro??
Andariel na noc tak sie obzarlas??Smacznego, ja loda jednak odpuscilam:-D
Dobranoc
 
no a ja prasuje - juz posciel uprasowana i teraz cały stos męża t-shirtów bo potem to nie bedzie głowy do prasowania...ale przerwy sobie robie bo kregosłup boli choc przy okazji staram sie przy tym prasowaniu rozluźniać nie napinac ale bujac troszke - mam wrażenie że mały niżej schodzi - więc żeby mu to ułatwić...no pozostaje mi wierzyć że te ostatnie pobolewania i uciski to nie moje omamy ale faktycznie skurcze i szyjka już nie ma prawie 4 cm ;)
a jedna kolacje- makaronik z twarogiem zaliczyłam o 19 ale zaraz poprawie jeszcze kanapeczką i sałatką z pomidorów :) i herbatką z liści malin zapiję :)
 
no a ja prasowac nie mam co bo pranie od poniedziałku rana schnie i schnie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: ale zasiadłam do pracy papierkowej i 5h zleciało a ja jeszcze konca nie mam ale zostawie sobie na jutro, muszę wszystko pokonczyc by w razie godziny W:-) mąż miał wszystko porobione.
jutro chłopaki wracją do domu więc i kompa będę mieć o wiele mniej:no:
poczytam chwilę co tam na wątkach słychać
 
no tak wszystkie pouciekały a ja przez was mam teraz smaka na lody niestety M w pracy i niema kogo wysłać ale jutro sobie to odbije jak pojadę na zakupy ;-) a teraz no cóż pozostało powiedzieć Dobranoc
 
Hej!
Ja dopiero teraz nadrobiłam Wasze pisanie...
Oj niespodzianka z DELI:-D

Ja mam od wczorajszej wizyty strasznego doła i szczerze to chodzę i ryczę, więc dlatego nie pisałam - ja już wiem jak to jest rodzić w 42 tyg, zahaczając o patologię i jestem przerażona, że jak na razie wszystko idzie w tym samym kierunku :-( nie daję rady już ani fizycznie (bo mam skurcze i bóle w pachwinach - tyle, że nic za tym nie idzie) ani psychicznie... do tego Anielka jest jeszcze maluch i nie rozumie, że nie mam siły iść na plac zabaw - więc się na niego wlokę, gdzie "miłe panie" witają mnie komentarzami - "OOO a to jeszcze się Pani kula a już taki wielki ten brzuch"... Do tego my chodzimy na taką mszę "dla rodzin" z małymi dziećmi i było kilka babeczek w ciąży a w tą niedzielę to tylko ja z brzuchem a dwie z małymi bąblami na ręku...
Nic, muszę zmienić nik z "mju" na "słonica":baffled::baffled:

Może jutro będę miała lepszy dzień...
Dobrej nocki
 
reklama
ja wam napisze że mnie brzucho pobolewa coś i spina sie ostro ale mam nadzieje ze nie nie nie - jeszcze nie:-D

Ległam sie do wanny i troche puściło ale teraz znowu ale nie takie bolesne, da sie wyrobić, wiec to chyba przepowiadające których miałam bardzo malutko w całej ciązy...i dlatego głupia jestem co do nich

dobrej nocki dla tych co lulac poszły i szybkiego zasypianka dla tych co nie mogą usnąć:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry