reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
witam i ja
mju mam podobnego doła od wczoraj i przerycząłam chyba całą noc
aniaso ja tez od rana z bólem w krzyżach wstałam i sie nosze tym razem na nic sie nie nastawiam bo pewno to tylko przepowiadające
u nas pochmurno,ale na razie nie pada
 
reklama
Czołem witam sie z rana ja w miarę wyspana chociaż taka pogoda za oknem ,ze chyba się udam jeszcze do łózka póki mogę bo potem to mała bedzie rządziła i ustalała harmonogram dnia;-)
Mi wczoraj udało się mojego D namówić na małe co nieco ,ale nic z tego nie wyszło nic porodu nie widać ,ale chociaż se ulżyłam;-):-)
 
No Chogata to gratuluje:-) Jednak jak się baba uprze to żaden facet sie nie oprze hihi :-D
Ja to ostatnio doszłam do wniosku, że nasze organizmy tak specjalnie nam dają popalić w tym 9 miesiącu, żeby ból związany z porodem nas już tak nie przerażał i żebyśmy chciały jak najszybciej urodzić pomimo bólu :dry:
 
To i tak Efe chcesz jak najszyciej urodzic bo po pierwsze chcesz żeby ten cholerny ból juz się skończył a po drugie już chcesz swojego szkraba miec ze sobą.
Dla mnie oby bóle I fazy porodu przebrnąc a potem to pestka a jak juz połozna mówi ,że widac główkę to chyba najlepsza wiadomość na świecie:-)
 
WITAM SIE I JA
MOJ M TEZ SIE WKONCU ZLITOWAL WCZORAJ :tak: , NO ALE TEZ NIC NIEPOMOGLO :baffled: , DALEJ SIE TOCZE 2 W 1 :no: . TYLKO MNIE ZNOWU OD RANA BALI BRZUSZEK DOLEM :baffled: . NO ALE SAMA SIE POCIESZAM ZE WKONCU DLUGO NAM JESZCZE NIEZOSTALO :-)
 
Teraz to ja chcę się tego wirusa pozbyć, bo rodzenie z zapchanym nosem mnie jakoś nie bawi. I pewnie organizm sam nie wie co ma robić, bo mu sygnalizuje najpierw że chcę a potem poczekaj.
 
ja jak do piatku nic sie nie bedzie działo to chce sie jeszcze do kina wybrać,bo potem bedzie cieżko to mi wczoraj mąż obiecał na poprawe humoru,jak mu pół wieczorka przepłakałam
 
Witam porannie:-). Widzę, ze żadnej dzidzi w nocy nie chciało się wychodzić. Taka pogoda barowa, wcale się nie dziwię:-D.
Ja tradycyjnie po odprowadzeniu młodego do przedszkola idę jeszcze zalec. W nocy oczywiście co 2 godziny wc. Już zegarek moge regulować:-D
 
Teraz to ja chcę się tego wirusa pozbyć, bo rodzenie z zapchanym nosem mnie jakoś nie bawi. I pewnie organizm sam nie wie co ma robić, bo mu sygnalizuje najpierw że chcę a potem poczekaj.

Ja mówię swojemu ,że chcę i to bardzo a on mi na to ,że jeszcze nie pora i co mam zrobić:confused::baffled:Normalnie strajk jakiś czy co ?:-)Wiecie na razie to żarty bo u mnie 38 tc się zaczął ,ale co będzie jak obudze się w 42 tc a mój organizm dalej będzie powtarzał :NIE TERAZ!!!!!:-(:sorry2::-(
 
reklama
I ja sie witam
Pogoda barowa wiec na nic nie ma ochoty
Ja mino ze chce i moj chce to niestety nie mozemy:-(ja mam zalozony od 30 tygodnia krazek wiec nici z przytulanek :-( ale coz dajemy rade
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry