reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Nie no Anet będziemy wdzięczne za informacje ale może najpierw jednak dzwoń po męża?
Ja już się martwię, bo jak mój w domu ze mną będzie to nici z mycia okien i innego męczenia się przed porodem. Nic mi nie da zrobić :( No jedynie z indukcji skorzystam, ale ja teraz to w mało romantycznym nastroju jestem :(
 
reklama
A ja dzis znow bede pichcic cos i piec jakies ciacho,bo na sobote ma kolega przyjsc w odwiedziny,on na stale w Wloszech mieszka i teraz na urlop przyjechal....
a i siorka przyjechala na urlop,do mamy niby,ale tez wpadnie w sobote,bo to nasz dobry kolega i dawno nie widzielismy sie.....:tak:
Wiec dzis tez nie bede miala czasu na rodzenie....hi,hi.....:-)
Ale zmecze sie troszke to moze cos przyspieszy.....:-D:-D:-D
 
No ja mam w planach zrobić rogaliki drożdżowe z czymś słodkim w środku i może jakiegoś murzynka też ukręcę, bo obiad mam z wczoraj. No i goście też się zapowiedzieli :)

A co do porodu to ja bym chciała do 22 urodzić żeby jeszcze lwiątko było, ale nie wiem czy mi się to uda. Boję się, że z moim przesiedzimy jego cały urlop jak na szpilkach a urodzę jak on będzie musiał do pracy wracać :(((

 
Hejka i ja nadal 2 w 1 :confused:
małe skurcze dały mi normalnie pospać wiec to chyba nie to było a dzis przez ostatnia godzine tylko 2 były i to wcale nie mocniejsze... ech.... tak sie łudze że może dziś coś sie zadzieje do wieczora :tak: moja siostra dziś wyjeżdża na urlopik i sie z niej smiałam, że mała pewnie dziś akcje wywinie żeby jej sie z tego urlopiku szybciej chcialo wracać :tak: no zobaczymy....
 
I ja sie witam
Efe super ze lepiej sie czujesz wykuruj sie do konca bo rodzic z katarem to chyba nic przyjemnego:-)
Piwonia moja corka wlasnie konczy chorobe dzis idziemy na kontrole niestety nadal ma starszny kaszel mam nadzieje ze twojej coreczce szybko przejdzie
Ja rowniez czekam na wiesci od Ann cos dlugo sie nie odzywa
Mi dla odmiany nie snil sie porod tylko ze moje male slonko spalo sobie we wozeczku i ze je karmila :-) Juz niedlugo :-)
 
Kasia :) nie pluj na monitor!!! a motyw był taki że byłam na basenie z kilkoma dziewczynami i pytam czemu nie ma Kasi i któraś powiedziała że cie nie ma bo ci wody odeszly...a w ogóle to u mnie taki syndrom snów o basenie jak długo nei pływam - ciągle mi się wtedy śni że pływam :( no i niestety za szybko nie popływam bo połóg...
mój Karol w sumie lepiej ale każde jedzenie i podanie leków to jest walka i negocjacja- zaciska usta, stwierdza że to niedobre...no i w sumie racje biedak ma - musze go przekupować bajkami - właśnie Franklina ogląda po zapuszczeniu kropelek do nosa...

a co do Ann - któraś pisała że w UK czasem nei można komórek w szpitalach używać??? tak mi sie coś kojarzy...też sie troche martwie ale staram sie szukac pozytywnego wytłumaczenia i byc dobrej myśli....
Natt - ja sobie tydzień temu zafundowałam takie mega aktywności to wyszło tylko tyle z tego że całą noc mnie kręgosłup bolał i nic więcej :) na szczęscie przeszło ale skurczy nie było - widać jak oraganizm niegotowy to i tak nic z tego...ja dziś po południu tez biorę się ostro za robote z nadzieją że mój już gotowy :)
 
A ja szukam w horoskopie kiedy mam najprawdopodobniejszy dzień do porodu. W końcu to takie samo gdybanie, prawda?

A katar mam cały czas tylko dziś mogłam spać normalnie. Zaaplikuje sobie te ziołowe tabletki o których mówiła Iwonka i może do porodu się wyleczę.


A co śmieszniejsze moja Gin. stwierdziła, że mam nos jak na poród :confused: Że już mi się rozrósł. Ja na to, że mam katar i jestem na lekach, a ona, że nie ma znaczenia. Po nosie najlepiej widać. Nos prawdę ci powie?!
 
Witam,
Malusia przespała noc, teraz o 8 zjadła i jak na razie odpukać śpi :)
Choć widzę, że znów się napina troszkę :((((

Efe no to trzymam kciuki, by nos prawdę mówił :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry