reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mitemil a dlaczego?
Bo Piwonia chyba przez żylaka?

Mitemil już doczytałam na innym watku , trzymam kciuki żeby może jednak...

patrze że mój suwaczek pokazuje że już :) ale w sumie był ustawiony z USG na 15.08....

Dzisiaj mam ostatni dzień L4 i gin nie wypisał mi nowego. Czyli od jutra zaczynam urlop macierzyński. Jednym słowem załapałam się na 15.08 :-D:tak: Tobie też się uda...
 
reklama
u mnie nic a nic:zawstydzona/y:się nie kroi...chyba...

a co do używania komorek w UK to raczej mozna, przynajmniej mi kumpela stamtąd pare dni temu takiego smska radosnego posłała że to już...nie wiem...a propos kumpela która mnie prześcigneła - miała termina na 20.08

gdyby to w Pl. było i wiedziałybysmy który szpital, to mozna by dryndnąc i podpytać, moze chociaz jakiejs szczepkowej informacji by udzielili...a tak...moze bateriaaaa, bo ja mam np. taką dziadowską ze szok - pół dnia i pada...ale juz spakowałam zapasową ładoware do torby:tak:
 
to dzisiaj kolej na mnie, mju, anetę, patisię i baśkę... która urodzi w terminie?
mitemil ta cesarka to chyba nie taka straszna, ale może mała sama się ułoży jak trzeba :tak:

Może i nie taka straszna, ale jestem w szoku, bo nie brałam jej pod uwage. Ale wierze, że wszystko się ułoży... Licze na to, że najpóźniej do poniedziałku będę tulić malutką w swoich ramionach... :tak:
 
Pozwole sobie skopiowac 2 posty z sasiedniego forum. Ann odezwala sie przed chwila ale nie ma zbytnio sily wiec moze ja was poinformuje:no:
To post kolezanki Ann z Holandii

"
Mam dla was dwie wiadomości dobrą i złą :-(
Dzwonił do mnie przed chwileczką chłopak Ann i tak
Ann już po prodzie, dziewczynki piękne i zdrowe. Claudia i Natalia :biggrin2:
Z Ann niestety nie najlepiej. Dostała krwotoku poporodowego i wylądowała na stole operacyjnym. W stanie ciężkim została umieszczona na intensywnej terapiii. Stan krytyczny minął i powoli zaczyna dochodzić do siebie. Jeżeli wszystko będzie dobrze to (o ile dobrze zrozumiałam) jutro zostanie przewieziona na normalną salę i wstawią jej do sali dziewczynki.
Za 3-4 dni będzie mogła wyjść już do domu..."

A to dzis Ann

"Hej laski,
melduje sie w swiecie zywych, wczoraj wieczorem przewiezli mnie z intensywnej do dziewczyn na kraamafdeling, wczoraj jeszcze walczylam z goraczka 39, ale jak powyjmowal ze mnie wszystkie dziwne rzeczy temp dzisiaj spadla do 37
jak agasta pisała porod naturalny po godzinie parc urodzila się o 19:41 Claudia 2515g a 40 minut pozniej o 20:21 Natalia 2620g. Kolejne 40 min meczylam się zeby urodzić lozyska, ale nie dało rady to przyczepione do macicy silnie, wyladowalam na sali operacyjnej i od środka probowali wyciagnac i tu koniec tego co pamietam bo dostałam narkoze, mojemu m powiedzieli ze za godzinę będę spowrotem a mnie ponoć nie było 5h dostałam krwotoku i stracilam 80% krwi ok4 litry, z temp 40 st w nocy koło 3 trafiłam na intensywna, nadal jestem słaba i leze, jeszcze jakieś 4-5 dni poleze
to narazie tyle bo już nie mam siły, a m przyniósł mi dzisiaj telefon

dzięki wszystkim za kciuki i gratulki i przepraszam ze przeze mnie się denerwowalyscie
pozdr"

Wiedzialam ze cos sie stalo:no:Dobrze ze juz jest lepiej. Trzymaj sie ANN
 
reklama
Witam Dziewczyny... ja tylko słowko do Ann...
Ann jestem w szoku...bardzo się Ciesze że wszystko dobrze się skończyło. Tak jak reszta uważam że dzielna z Ciebie kobieta. Wracaj do zdrowia bo czekają na Ciebie dwa słoneczka.
Pozdrawiamy

Gosia I M

Moj M to by padł na zawał gdyby sytuacja przyjeła taki obrót.
Jesteśmy oboje pod wrażeniem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry