mitemil
spełniona żona i mama
Zrobiłam rogalików drożdżowych. Pokończyłam wszystkie dżemy, które miałam w domu. Ale 4 blachy mi wyszły, choć nie powiem nogi od lepienia mam jak balony tzn. od stania przy blacie. :-)
To zupełnie tak samo, jak ja pare dni temu, też przy rogalikach. Nogi w misce z zimną wodą trzymałam. Tak piekły...

współczuję Wam, czekającym, z miniętym już terminem... pamiętajcie, że to tylko orientacyjna data i że 2 tyg. wcześniej czy później to też o czasie... nie wiem jak pocieszyć:-( już niedługo i Wy będziecie trzymać w ramionach dzieciątka
wkurzyłam się dziś, bo zgodnie z informacją na wypisie ze szpitala dziś miałam mieć ściągnięte szwy; no i ponieważ nie mamy z kim zostawić Niny, a ja sama do szpitala nie dałabym jeszcze rady dotrzeć, ruszyliśmy we 3 do W-wy; a pani w przychodni do mnie, że to jeszcze za wcześnie i że mam przyjechać w poniedziałeki tylko czas straciliśmy, małą naraziliśmy na przegrzanie w aucie i w ogóle zła byłam...
ale potem mi się humor poprawił, bo wreszcie, w 5 dobie po porodzie - za przeproszeniem - oddałam stolec; a tak zero potrzeby, już się zaczynałam matwić...
ok, lecę na wątek maluszków wkleić fotkę małej:-)
Jako jedna z przeterminowanych dziękuje za słowa otuchy

Z tymi szwami to, też masz przeboje. Aż się dziwie, bo teraz w większości szpitali zakładają rozpuszczalne...
A co do kupki, wierzę, że poczułaś ulgę


i tylko czas straciliśmy, małą naraziliśmy na przegrzanie w aucie i w ogóle zła byłam...


