reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej Kochane! Ja od kilku dni mam urwanie glowy dlateo nie pisze, ale staram sie podczytywać( choc i to z trudem). No nie mam czasu sie w glowe podrapac. Z Nati wszystko ok, a ja po prostu mam mulum spraw w zwiazku z planami otwarcia wlasnej dzialalnosci.

Sciskam tymczasem,postaram sie jeszcze cos poczytac i skrobnąc potem:)
 
reklama
Gosiu duzo zdrówka dla synka!!

ech, też bym chciała już zobaczyć swiadomy uśmiech mojej córeczki. Już nie moge sie doczekać :tak:

A nocki też mamy super tylko w dzień jeszcze Julcia sporo marudzi. Kolki są słabsze ale jednak jeszcze są.

Czekam teraz aż maluda sie obudzi, potem zje i idziemy na zakupki :-)

Miłego dnia zycze wszystkim mamusiom!!
 
witam mamusie:tak:

zazdroszcze mamom ktore sie ciesza z pierwszych usmiechow- u mnie 7 tydzien i caly czas nic:-( lezy moj marudek taki markotny, pryszcze na calej buzi, oczko ropieje,
az przykro patrzec na bidulka
a jeszcze moj co godzine z pracy dzwoni z pytaniem czy sie usmiechnal:crazy:

noce ok mamy, budzi sie na karmienie ok 3ej i to juz od jakiegos czasu wiec luz
a w dzien coraz mniej spi, aktywnosc mu sie wydluzyla i bardzo duzo zjada przez to i co za tym idzie kupki porzadne sadzi
teraz ucial sobie drzemke wiec obiad zrobilam
bo wczoraj nic mi sie nie udalo zrobic

a potem pojdziemy na spacerek pewnie

milego dnia dziewczyny
 
Wysłane i nie ma za co dziękować :-)

Chcialam bardzo podziekować deli80 za "Język niemowląt"! Dziś moja córeczka usnęła samodzielnie w łóżeczku już dwa razy!!! I teraz śpi jak zabita już 2 godziny :) Sama nie wierzyłam za bardzo, ze się uda, ale teraz okazuje się, ze lepiej i dla niuni i dla mnie jak usnie sama- nie rozbudza się kiedy przekładam ją od cuycusia do łóżeczka a i ja mam mniej stresu, że jak ją odłożę to się obudzi :-D Nie sądziłam, że to bedzie takie łatwe... Ale nie zapeszać, nie zapeszać!!! :-p

A co do uśmieszków, to moja mała zaczęła się leciutko uśmiechać w zeszłym tygodniu ale wciąż jeszcze uśmiecha sie mało i też nie mogę się doczekać, aż usłyszę jej prawdziwy śmiech! Kiedy to będzie??? Te uśmiechy sa jak dary od aniołków normalnie :-D
 
Hej! Ja też podczytuję ale czasu na pisanie nie mam :no::no:

GOSIA zdrówka dla Remyego! PIWONIA dla Twojej Księżniczki również!

Do nas z kolei przykleił się jakiś katar - mały ma zaczerwienione gardło. Sapie jak mały prosiaczek... :-(:-( Mam nadzieję, że w nic poważnego to się nie przerodzi - na razie cebion + nasivin i sól fizjologiczna. W piątek na kontrolę, a że idziemy jeszcze do poradni laktacyjnej to mi małego w piątek dwóch pediatrów obejrzy i znając życie każdy powie zupełnie coś innego.

 
Kotecek nie ma za co dziękować. Ciesze się, że mała ci ładnie zasypia :)

Dziewczyny córeczka Rubi jest w szpitalu, tak jak wiecie Moniczka miała katar, a niestety przeniosło jej się na płucka. Trzymajcie kciuki by szybko Monika wyzdrowiała i wróciła z mamą do domu.
 
O Matko! Mam nadzieję, że Moniczka szybko sobie poradzi i szybko wrócą do domu.

Jezu, jak byłam w ciąży cały czas się martwiłam czy wszytsko dobrze, mój M móił ciesz się spokojem jak się urodzi to dopiero będzie strach... no i miał rację.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry