witam:-)
u nas noc jak zwykle, pobudka co 2-3h na mleczko a w ciagu dnia skubana je co 3-4h, dziwne ale jakos nie narzekam.
Angelinka tez się raz w nocy budzi na mleko więc od tylu lat przyzwyczajona jestem.
postanowiłam ze 27grudnia startuje w biegu sylwestrowym w Poznaniu, dystans do pokonania to 10km:-) sprawdze swoja kondycje:-) męża namawiam bo on to kiedys wyczynowo biegał. Ciekawe co z tego wyjdzie:-)
u nas noc jak zwykle, pobudka co 2-3h na mleczko a w ciagu dnia skubana je co 3-4h, dziwne ale jakos nie narzekam.
Angelinka tez się raz w nocy budzi na mleko więc od tylu lat przyzwyczajona jestem.
postanowiłam ze 27grudnia startuje w biegu sylwestrowym w Poznaniu, dystans do pokonania to 10km:-) sprawdze swoja kondycje:-) męża namawiam bo on to kiedys wyczynowo biegał. Ciekawe co z tego wyjdzie:-)
). Teraz kondycja ujemna 



już dawno tyle nie spala za dnia...