reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dziewczyny nie licytujcie sie na długośc trasy bo i tak mnie nie przelicytujecie: ja 2 dni do domu jade - najpierw prom (12h) potem autem 5-6h, dalej drugi prom (14h) z anglii do Europy a potem jakieś 12 h autem do domku. Ale nic si nie martwie bo ostatnio mielismy tego przesdmak i Julka swietnie zniosla podróz, na promach spimy wygodnie w kabinkach a autkiem nie musimy sie nigdzie śpieszyc i robimy przerw ile nam sie zachce. A w styczniu juz będziemy wracac samolotem tzn 2 x po 2 h lotu ;-)
 
witam sie
u nas pięknie sypie i zaczynam odczuwać że święta tuż tuż:-D
mój też coś marudził przy jedzeniu mało jadł a tu okazało się że powinien już jadać z przerwami 4 godzinnymi a nie 3. póki co zaczął lepiej jeść bo już się martwiłam i miałam z nim jechac do lekarza:tak:
 
Megaczka, to Ty prawie na końcu świata mieszkasz:-D

A ja sobie słucham płyty ze świątecznymi kawałkami i już mi się tak fajnie zrobiło. Muszę szybko choinkę ubrać i już w ogóle będzie nastrojowo:-). A za oknem pada śnieg.
 
dziewczyny nie licytujcie sie na długośc trasy bo i tak mnie nie przelicytujecie: ja 2 dni do domu jade - najpierw prom (12h) potem autem 5-6h, dalej drugi prom (14h) z anglii do Europy a potem jakieś 12 h autem do domku. Ale nic si nie martwie bo ostatnio mielismy tego przesdmak i Julka swietnie zniosla podróz, na promach spimy wygodnie w kabinkach a autkiem nie musimy sie nigdzie śpieszyc i robimy przerw ile nam sie zachce. A w styczniu juz będziemy wracac samolotem tzn 2 x po 2 h lotu ;-)

Julka nie wymiotowala na promie? No to dluga trasa przed Toba. Ale doobrze ze wiesz co Cie czeka i sie nie martwisz:tak:
 
ojej dziewczyny, to macie trasę przed sobą, gdzie ja ze swoimi 7 godzinami na autostradzie marudzę;-)
no, my z Ninką też słuchamy sobie świątecznych pieśni - uwielbiam kolędy Preisnera, co roku je męczymy:-Da oprócz tego of course Last Christmas i Jest taki dzień Czerwonych Gitar:-)
zamierzam zrobić dla małej ozdoby świąteczne z papieru technicznego, pomalować akwarelkami i umieścić tam, gdzie najczęściej przebywamy, za pomocą taśmy dwustronnej; oby mi zapału i cierpliwości starczyło:tak:
dobra, lecę kończyć obiad dla M. bo niedługo będzie
 
Nas tez to czeka! 4 godz samochodem do Ystad, promem 6 godzin i 2 godziny do domku w Polsce:-( Juz mam stresa. Ciagle mysle jak Alex to zniesie... Zebym tylko przez to zamartwianie sie mleczka nie stracila...:eek:
Właśnie czytam kryminał i akcja rozgrywa się w Ystad ;-)

ojej dziewczyny, to macie trasę przed sobą, gdzie ja ze swoimi 7 godzinami na autostradzie marudzę;-)
ANDARIEL a Ty nie mieszkasz w Polsce? Bo już mi się pokićkało - byłam przekonana, że tak.... tylko, że wnaszym kraju to za nic nie ma takiej autostrady żeby nią 7h jechać :eek::eek::eek:;-);-) i już się pogubiłam...

TAK CZY INACZEJ WSZYSTKIM PODRÓŻNICZKOM - SZCZĘŚLIWEJ I SPOKOJNEJ PODRÓŻY ŻYCZĘ!!

Ja podczytuję ale generalnie jak już wieczorem Bąki spać położę to siedzę na Allegro i robię ostatnie zakupy prezentowe :happy: a potem padam - ale regularnie zaglądam na T ze względów wiadomych ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry