reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Czesc Dziewczynki. Przeczytalam o Ali i az mnie ciarki przeszly. Iwonko jak mala??
Miloszek przekreca sie na boczki i na brzuszek ale do siadania gulka narazie. Niby siada z pozycji pollezacej ale leci wprost na pyszczek:dry:
Aneczka trzymam kciuki za przeprowadzke:sorry2::sorry2:
U nas zimno bialo a ma byc jeszcze zimniej. Maz dzis wyjezdza wiec znow zostajemy sami. Na szczescie odpukac dzieciaki nie choruja.
Buziaki dla was wszystkich:-)
 
Witam noworocznie:-)
Piwonia, na pewno wszystko dobrze będzie. No ale co za baba, wrrrrrrr.
A ja dzisiaj nieprzytomna. Julita coś źle sypia ostatnio. Płacze co chwila, w łózeczku nie chce spać, (.) co 1,5 - 2 godziny. Masakra. Jeszcze parę takich nocy i padnę. Albo się przyzwyczaję, haha. I na dodatek coś mnie rozkłada - gardło, katar.
Enka jak byś o nas pisała :) mnie też gardło nawala, migdał spuchnięty aż do ucha boli w srodku...i Bartek ostatnio niespokojny - ale już to sobie dopasowalam do kryzysu 22 tyg i powiem szczerze ze to u nas pierwszy az tak wyraźnie odczuwalny kryzys...w nocy jak go się do łóżeczka probuje odłożyć to płacz od razu najlepiej całą noc by przy (.) spał choć wcale nie je tylko pomietoli chwilę ale czuć mnei musi...

Piwonia - mam nadzieję że malutkiej nic nie będzie!!!

a co do przekręcania - naprawdę się nie martwcie - mają jeszcze czas!!! Bartkowi czasem wychodzi ale jak już wspominałam ręki nie potrafi spod siebie wyciągnąć (za dużo kg ja przygniata;)) i też tak średnio sprawnie to wszystko - a to tez dlatego pewnie ze nie lubi na brzuchu leżec i mało tak leży...
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny pzrestancie się nakręcać Popatrzcie na Bartka od Madzi jak ładnei siedzi, a nasze jeszcze nie. Czy to powód do zmartwień? Oczywiście, ze nie. Bartuś miał siłę i chęci i siedzi,a nasze usiądą później. To samo się tyczy pzrekręcania. Niektóre dziewczyny pisłąy już dawno że maluchu się przekręcają, a moja tego nei robiła. Czy sie martwiłam? Nie, czekałam aż zacznie.. Na wszystkie dzieci przyjdzie czas.

Anet i dobrze, ze nie zapisywałaś, bo tera zbyś tylko porównywała, a to nei jest dobre. Anet Gosa mogła sie przekręcać wcześniej, a Karolinka zacznie raczkować szybciej :))). Spokojnie.



Piwoniu jak Ala?

Baśka moja też nie lubi na brzuchu i teraz jak się przekręca to po chwili słyszę eeuuaa w tłumaczeniu "mamo pomóż ja chce na plecy" :))))
Mojej chyba 4 dni zajęło wymyślenie co zrobić z ręką.
 
Ostatnia edycja:
dziewczyny jak na razie z mały wszystko dobrze,oprócz lekkiej biegunki,ale tego wogóle nie wiąże z antybiotykiem
bardziej sie martwie,ze to moze byc po machewce,ale zapytam w poniedziałek na wizycie:-(

a co do obrotów itp nie ma sie czym martwic,bo kazde dziecko ma swój indywidualny tryb w którym sie rozwija,sa dzieci które pewne rzeczy opanowuja szybciej inne wolniej,ale w koncu kazde opanowuje nowa czynnosc,trzeba tylko czasu i cierpliwosci
moja np.przestała gaworzyc,ocs czasem brzdaknie,ale jej guu znikło i sie nie pojawia
 
Witam się sobotnio:)
Dopiero, bo wyciągnęłam mojego na zakupy i powiem szczerze, że tylko się powkurzałam. Wszędzie remanenty mają:wściekła/y: Jedynie Rossmann i Kaufland zaliczyliśmy, bo wszystko pozamykane. A mi tak trudno tego mojego na zakupy wyciągnąć:-(
Iwonko dobrze że z Alusią jest ok. Ja bym takiego babsztyla ochrzaniła po czubki palców u stóp!!!:wściekła/y: Dopiero teraz widzę jak to pielęgniarką i lekarzom trzeba na ręce patrzeć. Zbyt wiele rzeczy robią odruchowo.
U nas też jakieś "coś" się zaczyna. Mnie na razie boli gardło. Mała marudna aż głowa boli. Dopiero po paracetamolu poszła spać:-(
Co do przewracania to moje dziecko oporne na razie. Widocznie za mało na brzuszek ją kładę (no bo od razu się drze) muszę wyczuć dobry moment. Jak jest wyspana i ma humor. Inaczej porażka:-(
Ciekawe jak tam Aneczka nasza? Pewnie padnie wieczorem na twarz jak się doczłapią w końcu i rozpakują. Nie będzie miała czasu zdać relacji. Oby tylko szczęśliwie dojechali, bo zimnica dziś straszna.
My też się szczepimy w przyszłym tygodniu (6.01) i aż mam stresa, że mi będą małą ważyć. Obym tylko nie musiała wcześniej iść z jakimś przeziębieniem, bo mam przeczcie, że Gabrysię też dziś gardło boli:dry:
 
witam
Dopiero teraz składam wam życzenia noworoczne, Wszystkiego co naj!
Nie miałam wcześniej okazji bo mój był w domu na sylwka, a mnie złapała taka migrena, ful wypas z wymiotami że gdyby nie fakt że właśnie skończył mi sie okres to pomyślałabym że jestem w ciaży...
 
Witam wieczorkiem
Cały dzień jestem jakaś rozciapana, nic mi się nie chce, najchętniej nie wychodziłabym z łóżka, jestem taka blee, już dawno nie miałam takiej niechęci do wszystkiego :dry:a muszę pisać pracę lic. i idzie mi to jak po grudzie...

Iwonka, dobrze ze z małą ok.
Deli masz rację, ja to w ogóle na wątek o postępach omijam zazwyczaj ;-)
my ani nie siedzimy ani za bardzo się przekręcać nie umiemy, z brzuszka się zdarzyło kilka razy i już a z pleców tylko na boczki, dziś mój mi powiedział że marcel pełzał jak dżdżownica jak obiad robiłam, głowa w górę raz dół i nogi i dupka w przód i tak pełzał po łóżku :-) szkoda że nie widziałam
Miranda, witaj, Tobie też Wsio dobrego w Nowym Roku :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry