reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
My po rehabilitacji. Po przerwie prawie miesięcznej, bo święta, nowy rok i ich wigilia. Malusia jak zawsze grzeczna i ucząca się :-) pilnie. Najbardziej lubi piłkę :-)
Idę poczytać, potem pranko i obiadek :-)
 
reklama
Piwonia super wiadomość :-)
My po 1,5h spacerku :-) Zosia sobie ładnie przez polowe czasu spała opatulona a potem podziwiała świat :-) a ja myślałam że mi twarz odpadnie.....:baffled: taki mróz....
Moje dziewcze dziś ma dzień wrzaskuna.. na wszystko krzyczy.. jak się cieszy krzyczy jak marudzi krzyczy nawet jej śmiech jest głośniejszy niż zwykle.. a mi już czaszka zaczyna pękać :-(
próbuję ją teraz uspać ale coś mi się nie udaje.. widzę że jest zmęczona ale uparciuch nie chce gałków zamknąc..... trudno.. pojdzie ze mną zaraz ryby robić na obiad i tyle ;-)
 
Anet, o dziwo w naszym zadupiu było aż 3 rodzaje!
Właśnie wróciłyśmy ze spacerku w chuście, poszłyśmy do lasu, ale jak tylko weszłyśmy, to zasnęła.A całą drogę do, rozlądała się i jej nie było.Tylko ciężka już jest pomimo że marnie przybywa.
 
Ostatnia edycja:
Witam na szybko :-)
ale natworzylyscie tych postow, wczoraj raptem nie wlazilam na foruma a dzis juz tyle że ło matko :-D
na NK dzis wszelam bo Kasia mi wysłała linka (dzięki bo inaczej to bym pewnie tam szybko nie zajrzała:-) ) , a tam sierpniowki zaś :-D
hehe no i juz jestesmy wszędzie
a ja czasu ziroł, tato znowu rajd szpital - dom , problemy dalej urologiczne, no bo on tego zabiegu sobie nie zrobi bo nie, ech... i tak w kółko macieju go wozi mój małż zakładać cewnik a potem ściągać , i zaś zakładać bo boli nie do wytrzymania... oczadzieję kiedyś :baffled:
no i marcel daje w palnik maruda, i jesc juz nie chce tak ladnie, ale widze ze nie tylko on, ja swoja marcewke i ziemniaka mu gotuje to mi nie szkoda wyrzucic ;-)
za to japko - grucha mu kupuję i zjada :]
lenia mam i nic mi sie nie chce, czasu mało przez tych trzech facetów w domu ;-) a ja gupek umyśliłam że bede sie bronić w czerwcu to i prace pisze ("pisze.."bo i tak mi nie wychodzi ;-))
ECH! ide do sklepu, sie rozgadałam ;-)
 
no to moja spała podobnie,sie wysilily dzis panienki
a ja potrzebuje troszke kartek na kiermasz do szkoły porobić:-(
ja jeszcze tej marchewki z ryzem nie dawałam,ale mam juz zakupionądzisiaj była marchewka z iemniaczkiem i zjadła pół słoiczka

Też mam marchew z ziemniakiem i się zastanawiałam czy nie otworzyć dzisiaj ale jej darowałam, bo może po prostu nie ma ochoty (2 podejścia zrobiłam). A powinna mieć umiłowanie do marchewki w genach!
No ja to swoją na ponad godzinny spacer wzięłam bo już była nie do wytrzymania. Potem wnosiłam na leżąco do domu całe 4 piętra, żeby jeszcze pospała a ona gały wywaliłam jak do drzwi doszłyśmy. I było po spaniu. Teraz włączyła swojego maruda to tatuś dał butlę z mlekiem i kleikiem (sprawdzamy czy wymioty ostatnie nie były przypadkiem przez smoczek trójprzepływowy) odbiła i pomimo czkawki zasnęła sama w łóżeczku.:-) No moje dziecko kocha butelki:-( Idę teraz się laktatorować.

 
Kochane miałam poprać i w ogóle, a zadzwoniła sąsiadka i poszłam na ploty. Wróciłąm, bo Oliwii głodna a czas na słoiczek jabłko-dynia zjadła połowe i chciała jeszcze, ale nei mogłam jej dać. Wypiła 10 ml na złość mamie że słoiczka węcej nei dostała i poszła spać.
 
No ja na szczescie jeszcze nie mialam potrzeby uzyc laktatora ale lezy na wszelki wypadek gdyby dziecko zastrajkowalo no ale jaki z tego pozytek jak z butelki nie chce pic:sorry2:
Maggie to bierz sie za te prace bo maj niedaleko a jak Marcel zacznie chodzic to juz w ogole nie bedziesz miec czasu na nic:-D
Miranda ty masz talent tez by mi sie przydaly spodnie pod wymiar bo po ciazy to zupelnie niewymiarowa jestem;-)No ale ja i Igla:dry:
Miłosz po tej wojnie marchewkowej spi juz ponad dwie godziny:eek:Ciekawe czy to w ramach protesu:cool2:
 
Maggi prace się szybko pisze, ale trzeba się zebrać i napisać. Ja miałam plus, ze mój mnie bardzo dopingował i w końcu się udało :-). Już nie mówię, ze nawet mnie mnie pzrekupiał nowym laptopem, ze dostane po obronie, ale ja nie chce Trzymam kciuki. Zbierz sie do kupy a napiszesz.

Ps. Najpeliej zapomnieć o BB na ten czas. Ja niestety nie umiałam, ale bez BB poszłoby szybciej :-). No ale uzaleznienie to uzaleznienie.
 
reklama
40ml!!!
Tyle uzbierałam! No nic dziwnego, że mi dziecko nie przybiera skoro je tak mało!
Załamałam się:-(:-(:-(
A teraz zawzięłam i będę zwiększać laktację. Po prawie godzinie mam 70ml (z tymi 40ml wcześniej) PORAŻKA:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry