reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
andziaa ciaza to piekny stan i jak w ciazy nie bylam to zazdroscilam kobietom w ciazy tego brzuszka. Co do ruchow to dopoludnia kilka razy mnie kopnal a teraz cisza ale nie przejmuje sie bo wiem ze na regularne ruchy przyjdzie czas, pewnie malenstwo sie zmeczylo i poszlo spac:-)
 
reklama
Kasiu dokladnie :-) nie ma co sie nastawiac na konkretne pory ruchow, bo ze stresow zejsc mozna :-) teraz ciaza jest jeszcze na tyle wczesnia ze nie ma co sie spodziewac nawet tego, ze Maluch poruszy sie codziennie-siwtenym przykladem jest aneczka...
Wiem latwo mi mowic, bo sama po tym co przeszlam,bede sie strasznie obawiac tych ruchow...jakies tam nerwy zawsze sa, ale przede wszystkim zdrowy rozsadek :-)
nie na darmo lekarze kaza baczniej zwracac uwage od polowy 20tyg -cos w tym jest :-)
 
Ciekawe kiedy ja poczuje ruchy. Po 18 tyg czy po 20 :).
Też bym już chciała poczuć.

Szkoda, że wczoraj gin mi nie zmierzyła szkraba. Ciekawa jestem jakie już jest dużo. No cóż trzeba poczekać do 25.02...

Ładne zdjęcia Kasiu i Aniu.

Kasiu o zdjęciu pamiętam i wrzucę popołudniu jak A mi zrobi :). Ja te zzazdrościła m brzuszka jak jeszcze swojego nie miałam :).
 
A ja za chwile po reszte zakupow na urodziny synka u nas nic nie pada ale cos sie zachmurzylo, boje sie ze to raczej na deszcz, a musze z malym jechac.
Ja mam dobrze ze starszym synkiem do szkoly zawozi ich autobus a ma kawalacik i sam idzie
no to fajnie macie,że dzieci autobus wozi,u nas nie ma takiej możliwości,teraz nie lubie tak chodzic bo zimno,brzydko,a w przyszłym roku bedzie juz sama chodziła do szkoły albo sama wracała to zalezy na jaka zmiane bedziemy zaczynac nastepny rok
 
Deli dzieki. Poczujesz ruchy szybciej niz myslisz, jak cie zdazylam poznac bardzo przejmujesz sie brzuszkiem, a takie wyczulone mamy czuja szybciej bo sie bardzo wslu****a w swoj stan, wiem bo sama jestem taka.
Piwonia zawoza bo musza do szkoly kawal drogi w innej miejscowosci jest, ale dla mnie to wygoda:confused:
Jeny jak mi sie nie chce jechac na te zakupy ale musze, bo jutro dokanczamy lazienke a w piatek juz bede robic bigos, galarete
 
Tak Kasiu to prawda bardzo przejmuję się brzuszkiem, bo przy moich różnych przypadkach z hormonami itp. przeważnie słyszałam, że nie będę miała dzieci, albo ciężko będzie zajść.
Więc jeśli się udało tak szubko to dla mnie cud i nie chce go stracić.
Kocham bardzo dzieci i zawsze chciałam mieć swoje.

Dziękuje Ci bardzo za miłe słowa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry