oo widze ze nastroje bojowe :-)
Co do wszelkich boli-nie zazdroszcze, mnie jak na razie nic nie dolega i mimo dosc brzydkiej postay (strasznie sie garbie) i skrzywienia kregoslupa w I ciazy nie odczuwalam z tego tytulu zadnych boli-mam wielka nadzieje ze i teraz tak bedzie :-)
natomiast co do ruchow- zazdroszcze tym wszystkim , ktore maja to szczescie juz je czuc, bo to piekne uczucie :-)
w ciazy z Tosienka pierwszy raz ja poczulam gdzies kolo 19 tyg , w zwiazku z tym ze to II ciaza tego szkraba pewnie poczuje wczesniej-mam wielka nadzieje ze juz niebawem ;-) moze w 16 tyg? Fajnie by bylo :-)
aj ja tez sobie dzis pozwolilam na lekka kawke (niecala lyzeczka rozpuszczalnej, od polowy z mlekiem)-moj Maciek smieje sie ze to raczej mleko o smaku kawy niz kawa, ale jakos boje sie zrobic sobie taka porzadniejsza-nie wiem... Grunt, ze sila autosugestii sprawia, ze nawet ta lura jakos bardziej stawia mnie na nogi :-)
aneczka no widzisz tyle nerwow, a dzidzia sie ruszyla :-) bardzo sie ciesze :-) na poczatku ciezko sie spodziewac regularnych ruchow, skoro maluch ma tyle miejsca :-)
emy Ty to bedziesz miala dopiero pralke z prawdziwym wirowaniem w brzuszku jak Ci oboje zaczna ostro harcowac :-) prawdziwe fale Dunaju :-) tak swoja droga ciekawe jakie to uczucie czuc dwojke Maluszkow :-)
Kasiu calkiem spora ta Twoja pileczka byla :-) zreszta i teraz juz jest pokazna-naprawde slodko wyglada ;-)
nie wiem jak Was,ale mnie w ogole rozczulaja konbiety w ciazy-to taki piekny stan :-) mimo tych wszystkich wstretnych dolegliwosci :-)