reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
agusia jak dbac bo ja pierwszy raz mam takie bóle kręgosłupa tak wcześnie:szok:


ja zaczelam chodzic na cwiczenia dla kobiet w ciazy, takie z duza pilka. Super sprawa. Byla tam dziewczyna, ktora termin miala za 4 dni i jeszcze cwiczyla ;-) powiedziala, ze dzieki cwiczeniom wogole nie miala klopotu z kregoslupem. Ja niestety przez moje klopoty musialam na jaks czas przerwac cwiczenia, ale jak tylko mi moj gin pozwoli, zaraz tam wracam!
Taka pilke mozna kupic w sklepie z artykulami do rehabilitacji. I siedzi sie na niej swietnie!
Albo gimnastyka w wodzie i plywanie - podobno pomagaja.
 
reklama
Mi przedewszystkim zabronili dźwigać! I nie ze względu na ciążę. Powinnam conajmniej raz w tygodniu chodzić na basen, żeby odciążyć kręgosłup. Pływać żabką, bo wzmacnia mięśnie. Robić skłony - dopóki brzuch pozwala. Nie siedzieć długo przy komputerze (jasne :angry:), zwłaszcza z nogą na nogę, bo nadwyrężam mięśnie. I ogólnie spacery i zdrowy tryb życia. Taaaaaa....:dry:

Ja do tego mam tyłozgięcie macicy i nawet teraz nie mogę leżeć na plecach bo mam ucisk na zakończenia nerwowe przy krzyżu.
Jak chodziłam na szkołę rodzenia w pierwszej ciąży, to fizjoterapeutka kazała mi przynajmniej rozchodzić ból jak mnie załpie. Już teraz mi promieniuje przez pośladek....
z tym kręgosłupem mam podobnie,ja nawet do pracy nie kwalifikowalam sie do sklepów przez to,że dźwigać mi wogóle nie wolno
również mam tyłozgiecie macicy,dlatgo nie lubie spać na plecach,w pierwszej ciąży spojenie łonowe mi sie tez rozchodziło,ale nie skończyło sie to niczym złym,sama urodziłam bez pomocy,a spojenie do końca nie pękło,u mnie to sprawa chyba genetyczna bo moja mam miała tak jak chodziła ze mną w ciąży
 
O rany !!!!! To ze spojeniem łonowym coś ,oże się stac? Nigdy o tym nie słyszałam.

Mnie plecy czasem też pobolewają, ale daję radę. Mój M jest taki kochany, że robi mi masaże :-)

A co do ruchu, to jakoś tak nie moge się zmobilizowac. Niby mam basen pod nosem, ale zawsze znajdzie się jakaś wymówka - a to katar, a to coś innego.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A co do ruchu, to jakoś tak nie moge się zmobilizowac. Niby mam basen pod nosem, ale zawsze znajdzie się jakaś wymówka - a to katar, a to coś innego.


tez tak mialam ;-) ale w moim przypadku jak juz zaczelam chodzic, to pozniej mi brakowalo.... te cwiczenia dodaja tyle energii!!! :-D

no dobrze, na mnie czas, musze troche popracowac ;-) do pozniej! Milego dnia
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
test
 

Załączniki

  • DSC06344.jpg
    DSC06344.jpg
    18,9 KB · Wyświetleń: 39
agusia a czy ty widzisz swój awatar chyba dobrze pisze o licznik mi chodzi bo ja swoich i twoich nie widzę zżarło a od kaskax25 i gosi są , fotka jest
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry