reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej!
PIWONIA trzymam kciuki, żeby to nic poważnego - może ząbki tak dają popalić? Nie wiem jak Ty sobie psychicznie radzisz z tymi chorobami dzieci - ja mam dwa smyki i każda ich choroba przybija mnie do parteru - a Twoje dziewczyny to Ci odsapnąć nie dają.

ANTON zrobił się jakiś nerwus - w nocy zaczął się budzić a już całkiem nieźle mu szło bo budził się raz. Chodzę śnięta - do tego przez te mrozy to z nim nie wychodziłam a tu przez noc znów zasypało - chyba czeka mnie kolejny dzień w domu :baffled: mam piżamę w paski to się nie przebiorę - zrobię sobie taki więzienny performance'ik....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam i ja:)
W końcu same, że tak powiem i komp do mojej dyspozycji.
Piwonka mam nadzieję, że lekarka coś zaradzi, bo taka długa temperatura....och niezdrowa jest.
Mikuś daje mojej na noc butlę 125ml z 3 łyżeczkami kleiku (na opakowaniu jest napisane że na 200ml należy dać od 6 do 7 łyżeczek). Po tej miksturze zaczęła się budzić w nocy (czego nie robiła do tej pory regularnie) i pić mleko z (.) [czasami nawet dwóch]. Cieszę się, bo te nocne karmienia są w końcu bardziej tuczące a i dziecko najedzone ładnie idzie spać (po odbiciu do łóżeczka i śpi). A w nocy je bardzo długo i na 100% opróżnia pierś.
No gorzej było w dzień. Choć dziś rano jadła wręcz idealnie. Sama się przekręciła na boczek i jadła bardzo długo. Może moje "głodzenie" działa?
Mju przyłączam się do tego piżamowego party;)

A moje dziecko domagało się wzięcia na ręce a jak wzięłam walnęła sobie kupe hihi
 
Ostatnia edycja:
Witam sie z rana ja też mam doła z powodu tych ograniczeń śniegowych drogi i chodniki nieprzejezdne a do tego 2 dni jakby u nas burza sniezna była .Dzis na bank pojade do jakiejs galerii pojeżdzic wózkiem bo na głowe dostaniemy obie bo mała też marudzi i to równo a pomocy z nikad bo męzasty w budzie siedział:wściekła/y:
Nocka nawet ,ale nie wiem czy to ja jej nie słyszałam czy faktycznie spała​
 
Chogata ale masz dobrze z tą galerią. Chociaż tam dziecko sobie w wózku pośpi. U nas niestety nie ma:( A pogoda zbyt paskudna, żeby jechać 80km do Gdańska:wściekła/y:
 
Witam porannie ;-)
i podczytałam i szybko zwiewam na zakupy, muszę dzidziakowi śliniaków nakupić bo mam za mało a ślini się ostatnio jak waryjat, taka ciągnąca się mega ślina zrobiła :-p
buziole
potem jeszcze xajrzę
 
Zeby mieć co odśniezac? Hihi
Ja też żałuję, że nie mam autka. Trzymałabym w nim wózek i wychodziłabym kiedy chcę:(
Efe żeby nie byc zalezna od nikogo ,a odsniezaniem zajmuje sie mężasty jak wychodzi do pracy to bierze 2 pary kluczyków i odsnieża mój i swój.Ja jakl schodziła to juz był przygotowany do jazdy i nagrzany hihihihihihi
teraz to tylko bym prosiła o odsniezenia nagrzeje se sama
 
reklama
Efe żeby nie byc zalezna od nikogo ,a odsniezaniem zajmuje sie mężasty jak wychodzi do pracy to bierze 2 pary kluczyków i odsnieża mój i swój.Ja jakl schodziła to juz był przygotowany do jazdy i nagrzany hihihihihihi
teraz to tylko bym prosiła o odsniezenia nagrzeje se sama
No kochanego masz mężastego moja droga! Tylko pozazdrościć;-)
Ja w końcu wstawiłam filmik ze "śpiewem" Gabrysi jakby ktoś miał ochotę. TYlko proszę nie regulować odbiorników, to tak miało być.
:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry