reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
czesc:)
Piszemy do Was z łożka :) nie chce nam sie wstawac.. Zosia mnie ciagnie za włosy ale i tak jest fajnie :D
Noc taka se.. Mała całkiem calkiem spała ale ja nie mogłam spac przez te głupie plecy..
Mąż na zakupach a my na razie się obijamy :) czeka mnie dzien w kuchni wiec teraz się pobyczę :)
Miłego dnia!
 
reklama
Cześc kobitki!!
Jestem padnięta noc masakra mały co 2 h budził się na karmienie.Ostatni raz o 6 jadł i od tamtej pory nie śpie:no: wygladam jak zombi :baffled:
ZDRÓWKA DLA WSZYSTKICH!
No widzisz, twoj synek czesto je, a ja ostatnio sie troche martwie bo moj Łukasz mniej jada. Wczoraj to juz naprawde byl wyjatek. Wypil wyjatkowo duzo mleka o 4 po poludniu (z reguly tyle mleka to ma na 2 dania) i o 6 polozylam go do lozeczka na krotka drzemke. Normalnie budzil sie za godzine i okolo 8 jald ponownie i miedzy 9 a 10 wieczorem szedl spac na noc. A tym razem taki padniety byl, ze wcale sie nie obudzil i spal do 5 rano! W sumie to bylo 13 godzin bez jedzenia. Jak sie obudzil to possal troche piers i tyle. Teraz juz minelo 4 godziny jak ostatnio jadl tak wiec zaraz sprobuje go przymusic do jedzenia :wściekła/y:

czesc:)
Piszemy do Was z łożka :) nie chce nam sie wstawac.. Zosia mnie ciagnie za włosy ale i tak jest fajnie :D
Noc taka se.. Mała całkiem calkiem spała ale ja nie mogłam spac przez te głupie plecy..
Mąż na zakupach a my na razie się obijamy :) czeka mnie dzien w kuchni wiec teraz się pobyczę :)
Miłego dnia!
Reksio83, a dlaczego cie plecy bola?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Anna28 jak nie jest marudny ani nic mu nie jest może jeszcze nie jest głodny.Nie martw sie spróbuj mu dac(.) moze zje.Był czas ze mój mały jadł w nocy ze 2-3 razy i ostatni posiłek miał koło 4 rano a potem koło 10 rano dopiero...
 
Anna28 staraj sie pisać za pomocą edycji i cytowania plusik

bo potem dziewczyny maja sporo pracy w łączeniu postów,nie nabijamy sobie niepotrzebnie postów tylko staramy sie edytować
 
No widzisz, twoj synek czesto je, a ja ostatnio sie troche martwie bo moj Łukasz mniej jada. Wczoraj to juz naprawde byl wyjatek. Wypil wyjatkowo duzo mleka o 4 po poludniu (z reguly tyle mleka to ma na 2 dania) i o 6 polozylam go do lozeczka na krotka drzemke. Normalnie budzil sie za godzine i okolo 8 jald ponownie i miedzy 9 a 10 wieczorem szedl spac na noc. A tym razem taki padniety byl, ze wcale sie nie obudzil i spal do 5 rano! W sumie to bylo 13 godzin bez jedzenia. Jak sie obudzil to possal troche piers i tyle. Teraz juz minelo 4 godziny jak ostatnio jadl tak wiec zaraz sprobuje go przymusic do jedzenia :wściekła/y:

Moja tez ostatnio je tyle co nic...mleko pije jakby chciala a nie mogla...nie je cala noc i jak jej rano daje mleko to grymasi :baffled: W ciagu dnia tez wypija pol swojej porcji tj. jakies 70-80 ml. a w tym wieku co jest to juz powinna ze 180-200 wypijac.Moze to zeby a moze skok rozwojowy?

Tak w ogole dzien dobry:-)
Nas sniegiem zasypalo...wiem,ze dla Was to zadna nowosc bo w PL to snieg od dawna ...ale nas zasypalo konkretnie...wczoraj pruszylo caly dzien i cala noc i nadal pruszy:szok: Chcialam wyjsc na spacer ale nie wiem jak sie rusze.:confused:
 
Bry :) U nas noc w miare, chociaz jak polozylam malego to 2 razy co godzine sie przebudzal do cyca, ale w nocy juz normalnie o2 i do 6 spal. Maz przed wyjsciem do pracy wpakowal mi Gabysia do lozka i pospalismy jeszcze godzinke :) Z obiadem dzis mam spokoj, bo meza nie ma a mam zaproszenie do tesciow na obiadek. nie dosc ze nie bede miala roboty to jeszcze bedzie mial kto zabawiac synka ;]
 
Hello
witam z małą na kolanach
noc miałam cudowną! dziecko mi wstało o 6 rano a padła po 20! Po jedzonku pospaliśmy do 8:cool2: Widać że córeczka tatusia. Mame w tygodniu budzi o 6 i dzień zaczyna :-(
A moją mamę katar rozłożył i chyba nici z niedzielnego obiadku. A tak sypie, że na zakupy też nie wyjdę i nie będzie co jeść.:shocked2: Mój to oczywiście oleje, bo może jeść kanapki ale ja bym coś ciepłego wszamała:sorry2:

Jak ja rozumiem Aniu co masz na myśli!

 
witam dziewczyny:happy2:
u mnie chyba początek depresji zimowej:wściekła/y:
siedzę i wyję nic mi się nie chce wszystko jak na złość albo kurde za zimno albo mój w pracy z z dwójką z 4 piętra itp itd i kurde jak jest mój w domu to kurde wietrzysko śnieżyca dziś jak na złość jest ciepło ale właśni sypie wieje i znowu w domu już nie wyrabiam siedzę w domu już tyle że mi chyba na mózg pada z moim się od rana kłócę bo na spacer za zimno a ja już mam dosyć wychodzenia samej i zresztą po co do sklepu cholipka po bułki już mi się nie chce nic mi się nie chce nawet książek czytać najchętniej bym wcale nie wstawała wsio mnie drażni:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Aneczka ja mam to samo...ja musze z psem wychodzic,niby takie nic ale mam juz tego dosyc:wściekła/y: bo teraz zawieja,snieg pruszy,zaspy, tez musze z 3 pietra zejsc...oczywiscie z mala w nosidelku
Sama nie wiem na co jestem zla...na psa ? na pogode? na siebie sama,ze mnie wszystko wkurza? jestem jak bomba zegarowa...nic mi sie nie chce i mam wszystkiego dosyc:no:
 
reklama
witam dziewczyny:happy2:
u mnie chyba początek depresji zimowej:wściekła/y:
siedzę i wyję nic mi się nie chce wszystko jak na złość albo kurde za zimno albo mój w pracy z z dwójką z 4 piętra itp itd i kurde jak jest mój w domu to kurde wietrzysko śnieżyca dziś jak na złość jest ciepło ale właśni sypie wieje i znowu w domu już nie wyrabiam siedzę w domu już tyle że mi chyba na mózg pada z moim się od rana kłócę bo na spacer za zimno a ja już mam dosyć wychodzenia samej i zresztą po co do sklepu cholipka po bułki już mi się nie chce nic mi się nie chce nawet książek czytać najchętniej bym wcale nie wstawała wsio mnie drażni:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ANIA a czy Ty przez przypadek nie pisałaś o mnie? Bo poza tym 4 piętrem i zmianową pracą męża to wszytsko tak samo!
Wczoraj po lekarzu poszłam z Antkiem na spacer ale tylko zła wróciłam przez te przeprawy przez zaspy..
Dziś M wylatuje do Frankfurtu za oknem śnieg sypie więc ja już jestem cała sino-blada ze strachu. Ja wiem, że samolot to niby najbezpieczniejszy środek transportu ale ja mam tak rozbujała wyobraźnię, że już sama z sobą i moimi myślami wytrzymać nie mogę!
Do tego jeszcze mieszkamy na poddaszu i ja prawie wszystkie okna (poza kuchennymi) mam dachowe więc mam mrok w domu bo okna śniegiem zasypane:wściekła/y::wściekła/y: i tak siedzę już 2 tyg poza wczorajszym spacerem....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry