reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Mju trzymam kciuk, żeby było cacy i mąż doleciał szczęśliwie. Dziewczyny się dołączą i nasze pozytywne fluidy pomogą, zobaczysz.

Co do deprechy zimowej to ja się nie udzielam, bo post miałby 1000słów i tylko dobił by was bardziej. Chyba pójdę na to solarium:hmm:
 
reklama
puk puk ;-)
i ja mówię dzień dobry :blink:
oj ... widze, ze nastroje przodujące mamy :baffled:
mnie też juz zaczynało brać to wieczne w domu siedzenie, beczeć mi sie z byle powodu chciało i w ogole do bani wszystko, ale jakos lżej mi po tym wczorajszym spacerze :sorry2::-)
i na dzisiejszy dzien nieco bardziej optymistycznie spoglądam.
Wierze zatem, ze i u Was to chwilowe; dziewczynki uszy do góry :tak:
mój Tomek od rana jakis marudny był, i tylko rączki i rączki :confused2: a że trzeba było troche ogarnąć to zamotaliśmy sie w chuste i tak z godzine pomykaliśmy razem.
No i mam wrażenie, ze mi zaraz krzyże pękną i kuniec :eek:
Z takim klockiem to juz nie ma letko :szok:

Mju, ty sie tam nie nakręcaj i nie schizuj niepotrzebnie! Ani sie obejrzysz, a juz M bedzie z powrotem :tak:;-)
 
Mju ja też mam takie schizy czasami że aż zła jestem na siebie. Mój mózg urządza mi takie jazdy, że się zastanawiam czy się tego nie powinno leczyć. A solarium mam pod nosem ale nie mam kiedy iść tak jak do fryzjera a to pewnie bardzo by mi humor poprawiło. Bo na razie to czuje się jak w klatce. Jedyna radość to spacer z dzieckiem i 20 minut w lumpeksie pod blokiem.
 
hmmmm ale powiało chłodem z tych smutnych utęsknionych wiosną postów
A ja maluje wiosne na ścianie miałam Wam pokazać jak skończe ale widze że każda chce już ciepło to popatrzcie! mi się lepiej robi jak widze kwiatki i motylki:-D
Maluje koło łóżeczka żeby potem Tomek ogladał ale już zerka na takie moje bazgrołki kolorowe:-)
 
Bry, nocka u nas a jakże by inaczej jak nie do tyłka.. JA zakatarzona po pachy, małż też, MArcelowiec jeszcze się trzyma ale zęby męczą i ma podgorączkowy stan, ogólnie blee
tAkże dołączam do depresantek, dziś to się poryczałam bez powodu w sumie i M. już miał mnie dość :baffled:
na solarium bym nawet też poszła ale dla mnie jest niewskazane bo ja naczynkowa jestem :dry:
czekam na wiosne.... taaa
Mju trzymaj się, nim się obejrzysz mąż będzie z powrotem :tak:
oo Malinka jak fajnie :)) ja też MArcelowcowi mam zamiar coś namalować ale na drzwiach bo mam takie małofajne a na wymianę narazie kasy brak ;-)
 
Malinka, ale z Ciebie artystka! Az mi sie tez zachcialo cos zrobic ze sciana kolo Łukasza lozeczka. Chociaz nie chce przesadzac bo my sie wyprowadzamy za 6 miesiecy. Moze po prostu poprzyklejam jekies kolorowe obrazki, zeby mial sie na co patrzec :)
 
super Malinka!!! a zwłaszcza jeżyk mi się podoba:tak:
mi mój M. nie pozwolił malować po ścianie, więc wymyśliłam, że namaluję coś (wciąż myślę co - rodzinę krasnoludków, myszek, czy może miśki albo kociaki?) na dużym papierze, pomaluję i przymocuję nad łóżeczkiem taśmą dwustronną;

ja również mam dość tego śmierdzenia w chacie, szczerze mówiąc wolałabym mieć psa, z którym musiałabym wyjść na spacer.. mam za to szczuraki, które chowają swe ciepłolubne dupki w polarkowych szmatkach:) ale ogólnie nastrój - o dziwo - jak na mnie dość dobry; jak mam mega-chandrę często pomaga mi jakaś latino muzyka, gorące rytmy salsy na ten przykład;
 
reklama
cześć dziewczyny:-)
Ja mam chwilę czasu, bo Jaś śpi już druga godzinę:szok: zdziwiona jestem bo jego drzemki zwykle po 40 min trwają. A starsze dzieci się bawią - mąż julcyną kolejką elektryczną:-D:-D a Jula mężowymi płytami:-D:-D:-D
Malinka pięknie!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry