reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Magda ja mam kuchnie już nie pamiętam dokładnie ale mniej wiecej 3,5 na 2,5 i zmywarka się zmieściła coprawda ta mała 45cm ale daje rade. Mój Ł. to na początku uważał, że nie potrzebna nam zmywarka, a teraz to się cieszy, że ją mamy. Szczególnie jak po sylwestrze przyszło mu ja zapakować to stwierdził że jakby miał to wszytko myć to by padł:-)
 
dominiczka mój mi mówi, że na upartego to by w naszej kuchni taką zmywarkę można byłoby zmieścić...Ale ja już się mam ciężko w niej obrócić, a co dopiero jakby zmywarka była;-) No cóż, może jak będzie jakiś nieoczekiwany przypływ gotówki to się machniemy na zmywarkę:tak: na razie zbieramy na wakacje:-)
 
No my to remontowaliśmy całe mieszkanie wiec i kuchnia w zabudowe poszła. U nas szalec w kuchni tez sie nie da, ale jak to moja mama mówi przynajmniej wszystko jest pod ręką..hihihi
 
Ja tez wpadlam powiedziec dobranoc
Karolinka wlasnie niedawno sie obudzila,wiec ja wzielam zeby nakarmic,ladnie zjadla(.) i ja ja do odbicia,a ona tak zwymiotowala ze szok....wszystko co zjadla:baffled:....cala mnie obrzygala....:szok:.....a o 20.30 pila antybiotyk i nie wiem czy tez nie polecial....kurde, co jej sie moglo stac,mam nadzieje, ze to nie zaden wirus,tylko taki jednorazowy incydent:dry:
Dobra spadam,teraz bede cala noc czuwac czy jej nic nie dolega.....a na dodatek meza w domu nie ma:-(.....droga do szosy zawiana...buuuuu...:-(
 
myśle że już po takim czasie antybiotyk powinien się wchłonąć.
moja Zoska też ulała strasznie przed pójściem spać. musiałam przebierać ja i łóżeczko

i ja też już się żegnam.
Dobranoc.
 
Ostatnia edycja:
witam w czwartek,u mnie piękne słonko od rana kusi,owszem chłodno bo -5,ale spaceek o 10 obowiązkowo bedzie,bo musze jedną panienke do szkoły odstawić,a drugą przy okazji odbiore
co do nocki sie nie wypowiadam,bo ostatnio jakieś dziwne są:confused::baffled:
 
dzień dobry:)

Unas nocka przespana od 23 do 7.00. Teraz Nati nakarmiona lezy sobie u nas w lóżku, a ja sie biore za ćwiczenia.
Dzisiaj mąż odpiera krzesełko do karmienia. W końcu zdecydowaliśmy się na Chicco Polly Magic ( zna króraś z Was moze???),czy jakoś tak sie to nazywa...;-). Zobaczymy...Glupio tylko ,że te krzesła tyle miejsca zajmują..No ale co zrobic,albo wygodne karmienie i zawalony pokoj,albo ból pleców i więcej miejsca w domu.

Buźki i do potem:)
 
reklama
Dzień doberek:)
Moje dziecko zaczęło wstawać przed 6 i po nakarmieniu już nie ma ochoty dalej dosypiać, także drugi raz dzień zaczynam ok 5.

ja dopiero zaglądam do Was, drzewka wszystkie podlałam (ale ich juz jest! i jakie okazałe niektóre!), jak malutka pozwoli to zaraz poczytam coście dziś popisały;
byliśmy u dermatologa, mała dostała oczywiście maść kosztującą ponad 7 dych, do tego robioną cholesterolową; nic, tylko się za kieszeń wciąż trzymać, a efekty marne i tak... no nicnie smęcę;
acha, poza tym skorzystałam że mąż w domu dziś i skoczyłam do fryzjera; pierwszy raz od nastu lat mam krótkie włosy! nie moge się przyzwyczaić normalnie...
Andariel daj to zdjęcie please...ja się zastanawiam nad taką zmianą. Miałam kiedyś krótkie włosy i dobrze mi było. Teraz też bym ścięła bo tylko strączki mi zostały, ale cały czas się waham:baffled:

maggie powalcz ze sprzedawczynią:tak: W tym wypadku prawo masz po swojej stronie;-) Ja też wczoraj kupiłam dżem i dopiero w domu zauważyłam że "klika". Wymienili bez problemu, nawet się nie pytali o paragon:-)
Aha odnośnie prasowania to ja się chyba wyróżnię, bo w sumie nie mam nic przeciwko prasowaniu;-)Nie jest to co prawda moje hobby, ale dużo bardziej nie znoszę mycia garków, codzienna piramida naczyń do sufitu doprowadza mnie do szału:wściekła/y::wściekła/y: Oj ile ja bym dała za zmywarkę, ale w naszej kuchni 4 metry na 2 nie ma szans:-(
JeSu jak mi się marzy zmywarka, ale mieszkanie wynajęte i też za mała kuchnia:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry