reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Piwonia - współczuję, trzymajcie się dzielnie!
nati/misio - witaj w klubie;-)u nas na razie też ok po tej marchewce, oby tak dalej!
Malinka - to nie dobrze, że już jest @; powiem szczerze, że ostatnio tak okropnie się czułam, ledwo się ruszałam i też myślałam, że już dostanę; nawet nocy nie przespałam, jak zawsze przed@, ale cisza na razie;
z uwagi na to, że ostatnio w ogóle jakoś dziwnie się czuję, kazałam mojemu M. kupić test w aptece... bo mam dziwne myśli... i mnie od kawy odrzuciło:dry:i jeszcze mi kumpela naopowiadała o swoich znajomych, co to pozachodziły i się dowiedziały w II trymestrze dopiero, bo nie podejrzewały nawet:sorry2:

deli - dziś mam tak samo jak Ty, tzn. zostało mi mieszkanie do ogarnięcia po weekendzie i pierwszą część dnia spędziłam piorąc, myjąc, szorując itp. itd;

lecę na inne wątki jeszcze

edit. my kąpiemy córę w wanience - w łazience
 
reklama
Dziewczyny piszecie że brak Wam czasu dla siebie, a co mają powiedzieć mamusie co mają więcej niz jedną pociechę? :szok::szok::szok:

ja te mamy podziwiam, nie wiem jak one to robią, bo ja wracam do pracy w następnym tygodniu i już się zastanawiam, jak ja sobie poradzę, kiedy pranie, obiad i takie tam.
 
dokładnie;-) Ja jak mi mama albo mąż wezmą Julę na spacer to nie wiem do czego ręce włożyć tyle mam zaległości...Teraz nie prasowałam przez 4 dni i już mi powoli kątów brakuje do upychania pogniecionych ciuchów:-D:-D
Ale z drugiej strony jak Jula była mała to też miałam ekstremalnie mało czasu na siebie, jakaś taka niezorganizowana i przewrażliwiona wtedy byłam:tak:A teraz obowiązkowo rano muszę się ubrać, uczesać i pomalować, bo bym się po prostu źle czuła.

Tak w ogóle to witam wieczornie;-) Jaś się myję z tatusiem i chlapie tak, że aż ja jestem mokra:-D:-D - chyba trzeba przenieść kąpielisko do łazienki;-) A Wy gdzie kąpiecie dzieci?

ja jeszcze kąpie w pokoju,ale juz myślimy o przeniesieniu wanienki do łazienki lub małej do brodzika bo pokój mokry tk sie moje dziecię chlapta,a panele niestety wodoodporne nie są
 
No właśnie Piwonia u nas ten sam problem...tylko on nie siedzi i będę się musiała do niego zginać cholerka (bo my mamy wannę tylko)
Andariel ja już test robiłam, jakiś miesiąc temu:-D:-D:-D:-D
 
ja jeszcze kąpie w pokoju,ale juz myślimy o przeniesieniu wanienki do łazienki lub małej do brodzika bo pokój mokry tk sie moje dziecię chlapta,a panele niestety wodoodporne nie są
Ja mam ten sam problem, czas sie wynieść do łazienki tylko jakoś kurcze nie wiem jak to zrobić?:baffled::baffled::baffled: nie mam miejsca by Karolinke tam ubrac i nie wiem jak to wykąbinować, owinąc ręcznikiem i biegiem do pokoju?? :szok:
 
No właśnie Piwonia u nas ten sam problem...tylko on nie siedzi i będę się musiała do niego zginać cholerka (bo my mamy wannę tylko)
Andariel ja już test robiłam, jakiś miesiąc temu:-D:-D:-D:-D
a ja mam wysoki brodzik wiec tez trzeba bedzie sie zginac
moja tylko na siedzaco chce sie kapac,lezenie juz jej nie odpowiada

Ja mam ten sam problem, czas sie wynieść do łazienki tylko jakoś kurcze nie wiem jak to zrobić?:baffled::baffled::baffled: nie mam miejsca by Karolinke tam ubrac i nie wiem jak to wykąbinować, owinąc ręcznikiem i biegiem do pokoju?? :szok:
ja mam podobnie,łazienka mała i tez miejsca na ubranie brak,wiec kapiel tam,a ubieranie juz w pokoju,ale na razie jeszcze w pokoju kapie
 
A ja wam mówie dobranoc mały już wypluskany dziś wcześniej bo sił mi brak i marzy mi się kolacja i łóżko!
Efe ja o kolacji myśle a Ty dopiero obiad!

DOBRANOC!
Ja zjadłam i poleżałam po obiadku już:-) Dziecko moje kochane spało w tym czasie (całą godzinę!)
zgadzam sie z Tobą;-)
moi pojechali na dyżur do przychodni,a potem mała marude wykąpiemy i pójdzie lulu,bo dzisij nieźle daje popalić,krzykulka
A moja dziś wyjątkowo spokojna i 4 drzemki zaliczyła w tym jedna dwugodzinna:szok: Ostatnio jak nam dała tak popalić to na bank zmęczona była.
dokładnie;-) Ja jak mi mama albo mąż wezmą Julę na spacer to nie wiem do czego ręce włożyć tyle mam zaległości...Teraz nie prasowałam przez 4 dni i już mi powoli kątów brakuje do upychania pogniecionych ciuchów:-D:-D
Ale z drugiej strony jak Jula była mała to też miałam ekstremalnie mało czasu na siebie, jakaś taka niezorganizowana i przewrażliwiona wtedy byłam:tak:A teraz obowiązkowo rano muszę się ubrać, uczesać i pomalować, bo bym się po prostu źle czuła.

Tak w ogóle to witam wieczornie;-) Jaś się myję z tatusiem i chlapie tak, że aż ja jestem mokra:-D:-D - chyba trzeba przenieść kąpielisko do łazienki;-) A Wy gdzie kąpiecie dzieci?
My już od dawna kąpiemy małą w dużej wannie. Wkładamy ją tak samo jak do wanienki tylko któreś z nas włazi razem z nią, bo od tego nachylania się kręgosłup boli.
Piwonia - współczuję, trzymajcie się dzielnie!
nati/misio - witaj w klubie;-)u nas na razie też ok po tej marchewce, oby tak dalej!
Malinka - to nie dobrze, że już jest @; powiem szczerze, że ostatnio tak okropnie się czułam, ledwo się ruszałam i też myślałam, że już dostanę; nawet nocy nie przespałam, jak zawsze przed@, ale cisza na razie;
z uwagi na to, że ostatnio w ogóle jakoś dziwnie się czuję, kazałam mojemu M. kupić test w aptece... bo mam dziwne myśli... i mnie od kawy odrzuciło:dry:i jeszcze mi kumpela naopowiadała o swoich znajomych, co to pozachodziły i się dowiedziały w II trymestrze dopiero, bo nie podejrzewały nawet:sorry2:

deli - dziś mam tak samo jak Ty, tzn. zostało mi mieszkanie do ogarnięcia po weekendzie i pierwszą część dnia spędziłam piorąc, myjąc, szorując itp. itd;

lecę na inne wątki jeszcze

edit. my kąpiemy córę w wanience - w łazience
Andariel ty mi tu (może być na T) koniecznie napisz o wyniku tego testu, bo aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam o twoich objawach.



Mika ja mam miejsce na pralce ale i tak zawijam małą w ręcznik i idziemy do pokoju i tam juz na spokojnie ją ubieram. Da się przeżyć ;)


W ogóle to moje dziecko nauczyło się piszczeć jak mały szczeniaczek który chce by go wyprowadzić na dwór!
 
Ostatnia edycja:
A moja dziś wyjątkowo spokojna i 4 drzemki zaliczyła w tym jedna dwugodzinna:szok: Ostatnio jak nam dała tak popalić to na bank zmęczona była.

Normalnie nasze dzieci chyba się dziś umówiły:-D:-D Jaś miał 4 drzemki, w tym jedną 1,5 h a wczoraj np tylko jedną godzinną i dwie po 20 min;-) Tylko niestety nie mogę powiedzieć, że pomiędzy tymi drzemkami był grzeczny, ewidentnie coś mu dokucza:-(

Mika, Piwonia
u nas też malutka łazieneczka, Julę zawsze wycierałam i ubierałam na pralce. Tylko że Jaś większy i nie wiem czy się zmieści:baffled:
 

Mika ja mam miejsce na pralce ale i tak zawijam małą w ręcznik i idziemy do pokoju i tam juz na spokojnie ją ubieram. Da się przeżyć ;)
ja też tak właśnie robi

W ogóle to moje dziecko nauczyło się piszczeć jak mały szczeniaczek który chce by go wyprowadzić na dwór!

mąż kąpie małą w wanience na pralce a wyciera i ubiera w pokoju, ja kąpię w wanience w naszej dużej wannie, wycieram w łazience i ubieram w pokoju;
Efe moja też tak skamle - mówię na nią "piszczydupka"

co do testu to na pewno dam znać, ale nie wiem czy dziś go dostanę bo mój M. z roboty bardzo późno wróci;

lecę szykować kąpiel dla malutkiej, bo dziś mi przypadł w udziale ten zaszczyt:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry