reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Hej...
Maniek łobudził się o 16:30 i pożarł mlika 140ml,
ale do 20 nie udało mi się jej przytrzymać...:/
Była tak głodna,że wypiła 100ml herbaty i jeszcze zaraz 180ml kaszy wrąbała...
No,ale dziś jest bez jednego posiłku. Schodzimy do 5, bo o 3 w nocy jej nie dałam...
No,ale teraz chociaż czuje głodzik ładnie i zjada jak należy:)
Cieszem siem!!!

Malinko - słońce wyjdzie to się polepszy...

Magda - nie obwiniaj się, mały szybko wyzdrowieje...

Buźki dla was!!!
 
reklama
Witam wieczorową porą.
Wpadłam się pożegnać na dziś. Mała dopiero teraz zasypia po butli kaszki. Dziś otworzyłam waniliową mmmmnnniiiiiaaaaammmmm. Wtrąbiła 220ml!!! Nic mamie nie zostawiła:(

Aneczko podlewam, podlewam ;)

Neverend schodzicie do 5 posiłków dziennie?

Iwonko paskudne baterie! Czekam do jutra:(

Co do konkursu to dziękuje kochane jesteście ale to raczej nie ma dłużej sensu. Zgromadziłam 141pkt. a do czołówki mam daaallleeeekkkoooo. Nie ma sensu żebyście traciły czas. Będą inne konkursy;) Także jeszcze raz wielkie DZIĘKI!



DOBRANOC
 
Ostatnia edycja:
A ja mam internet wreszcie w domu:yes:
Jaś po kąpieli nie miał już gorączki ale przed spaniem na pewno mu wyszła, teraz jest cieplutki ale śpi spokojnie:tak:
Tata mu zapowiedział że jutro ma być wysypany po same jajeczka:-D:-D
I nie zbliżajcie się z dzieciakami do komputerów bo ta trzydniówka forumowa jest zaraźliwa okropnie:rofl2:
 
ja tez sie zegnam na dzisiaj i chyba tez nie wpadne juz przed naszym wyjazdem na 2tyg do moich rodzicow.

zycze Wam, aby slonka byla coraz wiecej, dzieciaczki byly zdrowe,a mamy wypoczete :-)
 
Witam

Wiecie co moje dziewcze mi dzisiaj wywinelo?:szok:
O 18 zaczela marudzic wiec juz przed 19 wsadzilam ja do wanienki (normalnie ja kapie o 19:30) i juz przy rozbieraniu byl wrzask ...wsadzilam ja do wanienki i nadal wrzask:szok: w szoku bylam ,kapiel ja zawsze uspokajala...juz sie wystraszylam,ze moze ja cos boli...ale nie....i tym sposobem dzisiejsza kapiel byla masakra...a jak przyszlo do zjedzenia kaszki to gdzie tam...wrzask ,ona chce spac i koniec .
Nie wiem co jej :no: na spacerze pospala okolo pol godziny...do tego poranna drzemka i popoludniowa...wyszly jakies 2,5 godziny,ze dzisiaj spala,wiec nie mam pojecia dlaczego byla taaaaaka zmeczona :confused: Dzieci to maja swoje zagrania. Poszla spac bez jedzenia,wiec nie wiem co to bedzie...:baffled:

Uciekam tez w kimono. Dobranoc.
 
No chyba zostaną te posiłki...
Nie wcisnę jej więcej, bo boję się,że chaftnie...
Póki co troszkę lżej i zobaczymy.
Jak zażąda więcej - dostanie.

A teraz dobrej nocki dobranoc!!!
 
reklama
jestem,

co za dzien!! były stał koło mnie jakies 50cm ode mnie, przyszedł bo Starszy mial atak płaczu ze prawie zemdlał:-(:-(, płakal tak jakies 20min opierał się calym ciałem o mnie a ja bezradnie trzymałam go, płakał jak nigdy, płakał i płakał, łzy same napływały mi do oczu , miałam okulary słoneczne więc ich nie widział:no: szlochał ze księdza zagłuszał, w uszach słyszę to to tej pory.
Zona byłego miała czelność podejsc i powiedzieć mi dzien dobry, skóra zjeżyła mi się na maxa, była cała rodzina każdy był miły, kazdy mnie pamietał, na stype nie poszłam nie dałabym rady przy jednym stole z exem, nigdy zal, ból i strach mi nie przejdzie, wrócilam sama:-( w autobusie przypomniał mi się dzien sprzed 7lat:-(:-( płacz Rafałka słyszę do dzis:-(

na dodatek dostałam dzis okres

depresja w pełni:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry