reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Aga gratuluje siostrzeńca! Niech się zdrowo chłopak chowa!

Ja się witam i zaraz zmykam. Dziecko mi nie śpi od 5:15! A jak wstanie to już nie poleży tylko chce się bawić na siedząco.
Ja zalatana dziś jedziemy do Gdyni:) W końcu jakieś duże miasto zobaczę hihi Jedziemy do matki chrzestnej Gabrysi na kawę.
Oooo moje dziecko kupę rzeźbi :D Grzeczna wie że przed podróżą trzeba. A serio to jadła jarzynową z cielecinką a tam i kukurydza i groszek i teraz się męczy bidula dwa dni.
Dobra zmykam.

Miłego dnia życzę.
 
Witam się i znikam!
U nas już choroba powoli odpuszcza-teraz teściową trzyma...

MIŁEGO WEEKENDU!

Ach zapomniałam Wam napisać że wczoraj mój Panicz się pierwszy raz przekręcił sam z brzuszka na plecy i co nikt tego nie widział!!Bo odwróciłam w tym momencie głowę i patrze znowu a on już na pleckach i paluchy od nóg wcina:-D:dry:
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny...u nas niestety rzekoma trzydniówka skończyła się w szpitalu....W piątek Jaś miała dalej gorączke i to wysoką więc pojechałam do przychodni i tam zostałam skierowana na oddział...bo gardło czyste osuchowo czysto i trzeba badania porobić pod kątem infekcji dróg moczowych czy też innych stanów zapalnych no i jedynym wyjściem był spzital... teraz przyjechałam na minutkę do domu tata jest z Jasiem trochę się umyć, otrząsnąć...strasznie to przeżywam, wczraj zakładali Jasieńkiwi wenflon i nie mogli się wkuć do tych mały żyłek , za piątym razem się udało i to do główki życzę Wam żebyście nigdy nie musiały tego przeżywać...Jasiulek zapomni ale ja nie i do zawsze będę pamiętać ten wrzask mąż nie wytrzymał a stał pod salą zabiegowa a ja w śrdku musiałam Jasieńka trzymać takiego biedulka płaczącego... we krwi ma podnieśione wskaźniki co wskazuje na stan zapalny a wyników moczu oczywiście nikt nie ma w ogóle mają tam na dziecięcym przerąbane bo wczoraj 17 przyjęć było...dzieci na korytarzu leżą, pełno zarazków aż się boje z Jasiulkiem z sali wychodzić jeszcze obok w sali dzieciątko biegunki dostało i oczywiście nikt nie raczył go przenieść na biegunkowy...ale nie powiem personel wspaniały wszystkie pielęgniarki i lekraki do rany przyłóż na sali leżymy z bardzą fajną dwumiesięczną Oliwką i jej mamą ale dałabym wszystko zeby zamienić tych cudownych ludzi na mojego wrednego męża w domu i sprzycną córeczkę i nawet teściową bym zniosła byle być już w domku...a dziś Jasieniek znowu gorączkował i to wysoko panadlio mu nie pomaga tylko pyralgina...dzisiaj ładnie zjadł kaszkę i cycusia pije i przespał się jak mu gorączka spadłą tylko go obchód obudził w nocy budził się parę razy z przeraźliwym płaczem boże co to moje dzieciątko kochane musi przeżywać...dobra nie zanudzam Was już więcej ale musiałam się wygadać bo siedzi to we mnie strasznie i gniecie...ech trzymajcie kciuki za Jasiesńka by szybko wyzdrowiał i za mnie bym się jakos tam trzymała...
 
Ostatnia edycja:
Przykro mi magda, gdy moj sredni synek był malutki tez bylismy w szpitalu i to było straszne, nigdy tego koszmaru nie zapomne. Zycze wam duzo zdrowka i oby szybko wyleczyli Jasia i szybko wracajcie do domu
 
witam sobotnio,u nas zima wróciła
magda wiem co przeżywałaś bo moja średnia pociecha miała wszedzie wenflony bo żyłki jej pękały jak lezałysmy z posocznica,zapaleniem ucha,gronkowcem i czyms tam jeszcze
ja na zakretach nie wyrabiam,byle do 16 a potem juz goscie sie zwala
 
Magda dużo zdrówka dla jasia a Tobie sił!!wracajcie prędko do domku!

Mój już poszedł spać kurcze a chciałam go przetrzymać bo znowu o 18 już będzie maruda i pójdzie spać a budzi się o 6 :/ a i tak marudek często przez te ząbki dziąsełka ma tak napuchnięte a ząbków jak nie było tak ni ma :/
idem do kuchni obiadek podszykuje a jak mój wróci ciacho zrobie
 
Witam sobotnio:tak:
U nas też zima :baffled:

Magda, nie martw sie dasz rade, życzymy szybkiego powrotu do zdrówka a i potem do domku:tak:
Malinka gratki dla Tomusia :-D

My dziś po spacerku, słoneczko swieci ale zimnoo brrr. Karolince jeden ząbek wyszedł i chyba drugi idzie bo marudna szczególnie w nocy, budzi sie kilka razy i nie płacze tylko tak szlocha jakby z bólu...ach te dzieci mają przerabane z tymi ząbkami...:sorry2::sorry2::sorry2:
 
reklama
Magda, współczuję bardzo, że Jasiu chorutki... :-( Biedne dzieciątko, niech szybko do zdrówka wraca! Trzymajcie się dzielnie.

Malinka, no to teraz juz będziesz musiała miec Tomka pod stałą obserwacją hihi :-D

Piwonia, życzę udanej impressski ;-):-)

Mika, jeśli to drugi ząbalek w drodze, to szybko Wam to idzie :tak:;-)

U nas tez dzis zimno :dry: ale i tak spacerek zaliczymy, bo śmigamy na urodziny, a że w miare niedaleko, to sobie właśnie spacer zafundujemy, coby się dotlenić troszke. Muszę spakować Tomkowi ciepleksze rzeczy na powrotną drogę, bo pewnie koło 20:00 wracac będziemy.

Tomuś jak zasnął o 10:50 tak śpi do teraz :szok: zjadł pół słoika jogurtu morelowego z Hippa i chyba to go tak trzyma :szok::-D

Dobra, uciekam póki mogę i ogarnę co nieco.

Miłego weekendu wszystkim ;-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry