reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
hej tam śierpniówki , rzeczywiście zima mogła by nas już opuścić i wcale bym za nią nie tęsknica bo przy tej pogodzie to choróbsko jedno za drugim teraz mieliśmy jakiegoś wirusa trzydniowego , znowu średniak przywlekł z przedszkola biegunka wymioty i tak jednemu przechodzilo to następnego brało łącznie zemną i męzem ale przynajmniej najmłodszy Kacperek przeszedł to najmniej inwazyjnie bo miał tylko wymiot podobno uratowało go to że jest nadal na piersi tak powiedziała pani doktor , ach i ja się nie mylę to Aga Irlandia ma dziś urodziny więc <><><> WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJLEPSZEGO AGUŚ !!! <><><>
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga no ja nie przebije Iwonki!

Wszystkiego co najlepsze. Pociechy z córek i męża. I oby wam się żyło dobrze i bezstresowo jak do tej pory.
 
Witajcie
Przede wszystkim duzo zdrowka dla maluszkow niech sie chorobska nie rozkrecaja
U nas dzis pieknie slonko swieci, trzeba zrobic jakies porzadki daje Madzie do mojej mamy i wezme sie za umycie okien :)
Swieta ida wielkimi krokami, trzeba pomalu sie szykowac :)
100 LAT DLA AGI
 
Witajcie
Przede wszystkim duzo zdrowka dla maluszkow niech sie chorobska nie rozkrecaja
U nas dzis pieknie slonko swieci, trzeba zrobic jakies porzadki daje Madzie do mojej mamy i wezme sie za umycie okien :)
Swieta ida wielkimi krokami, trzeba pomalu sie szykowac :)
100 LAT DLA AGI
ty nie strasz świetami,choc rzeczywiscie zbliżaja sie zbliżaja,a ja mam podwójna robote bo jeszcze chce chrzciny robic
i powoli załatwiamy wszystko,byle tylko pogoda była bo niewiem jak to bedzie
 
Musze sie sprezyc z tymi porzadkami bo jeszcze tydzien przd switami jade z dzieciakami na narty do Wloch
Ciekawe jak moja Madzia podroz zniesie oczywiscie autem.
I jak myslicie czy 1000 mnpm to dla takiego malusza dobre warunki?
Pytalam lekarki i mowi ze ok ale jakos wole miec kilka opini
Jak sadzicie???
 
Witam,rzadko ostatnio pisze,bo jakos brak mi weny...

Mielisym pare cieplych dni...chodzilam na dluuugie spacery z mala i z psem pod te moje gory tu,zgrzalam sie czego efektem jest teraz moje zle samopoczucie,cos mnie bierze,kaszel,glowa boli i ogolnie nie do zycia jestem.

Moje dziewcze sie w nocy budzi...wczoraj poszlam spac o 20:30-zasnac nie moglam sie wkurzalam,zasnelam okolo 22 a mloda o 23 mnie obudzila...pozniej o 2 i 4 i 7 ...
Butelke calkowice odstawila...caly dzien lyzeczka macham.A pic jej daje przez strzykawke-taka porada mojej lekarki.:sorry2:

Mocz,krew miala zbadane-wszystko w porzadku,nawet kuleczki homeopatyczne avena sativa,ktore mialy pomagac na sen-nie pomagaja.
No coz...widocznie tak musi byc,trza to przezyc.

Co do spotkan BB na zywca...chcialabym,ale nie moge :sorry2: za daleko mieszkam.
A Wam zazdroszcze.:tak:

Slonce u mnie ale -2 do tego...

Ladnego kwiatka od meza wczoraj dostalam-w doniczce ,lepiej,bo ciete to szybko wiedna a taki doniczkowy to postoi.

Milego dnia mamuski,zdrowka wszystkim zycze.:-)
 
Musze sie sprezyc z tymi porzadkami bo jeszcze tydzien przd switami jade z dzieciakami na narty do Wloch
Ciekawe jak moja Madzia podroz zniesie oczywiscie autem.
I jak myslicie czy 1000 mnpm to dla takiego malusza dobre warunki?
Pytalam lekarki i mowi ze ok ale jakos wole miec kilka opini
Jak sadzicie???
spokojnie możesz jechać moja szwagierka co roku w Alpach jest i do tego zawsze autem jadą,a mała ma teraz półtora roczku i tez jada za tydzień i nic jej nie było
 
reklama
Cholercia,opisalam sie i zjadlo mi posta...wrrr.....:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Witam, jeszcze raz:-)
Wczoraj wieczorem wyladowalismy jeszcze w przychodni,bo Karola zaczela goraczkowac(przy braniu antybiotyku),o 15 miala 38....no i pediatra powiedziala,ze osluchowo juz czysto,nic nie slychac,gardlo tez ok,uszy w porzadku,wiec nie mam do czego sie przyczepic....i albo to na zeby,albo jakis nowy wirus i sie dopiero cos wykluje,no i jeszcze moze byc to 3 dniowka(Kasia chyba wykrakala ze przez neta sie rozsiewa),bo w nocy miala 39,a o 7 rano 38,wiec nie wiem co to bedzie na wieczor:-(
A jeszcze w gabinecie mala zakaszlala przy lekarce(bo kaszle tak brzydko ),no i ten kaszel sie strasznie lekarce nie podobal,powiedziala ze po tylu zastrzykach i jeszcze antybiotyku,to brzydki ten kaszel,i jak nie poprawi sie do piatku,to na przeswietlenie nas skieruje:-(
Kazala tez jeszcze raz banki postawic,no i wczoraj znow sie meczylam,ale sie udalo
Jesc nic niechce,a juz tak ladnie zaczela jesc:baffled:
Cholercia,co to za paskudztwo sie uczepilo mojej Karolinki?


Aga,wszystkiego najlepszego z okazji urodzinek!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry