reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Poprostu ta wypowiedź mnie znokautowała - mówiąc delikanie jest chyba nie na miejscu - i po prostu jest obraźliwa w stosunku do osoby zmarłej. I przepraszam Aniu jeśli Cię obrażę ale moim zdaniem bardzo źle o Tobie świadczy - o Twojej kulturze osobistej. Mam nadzieję, że pisałaś to w, emocjach i stąd ta nietrafiona forma - proszę Cię poprostu usuń ten post.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Poprostu ta wypowiedź mnie znokautowała - mówiąc delikanie jest chyba nie na miejscu - i po prostu jest obraźliwa w stosunku do osoby zmarłej. I przepraszam Aniu jeśli Cię obrażę ale moim zdaniem bardzo źle o Tobie świadczy - o Twojej kulturze osobistej. Mam nadzieję, że pisałaś to w, emocjach i stąd ta nietrafiona forma - proszę Cię poprostu usuń ten post.


mju - z ust mi te słowa wyjęłaś...

aneczka - a spórz na tą tragedię z tej strony: Polacy to jedna rodzina, w której zawsze są jakieś nieporozumiemia... i nagle w jednej chwili giną najważniejsi członkowie tej rodziny... ojciec, dziadek, matka, córka...
ta że ktoś zalazł Ci za skórę nie zwalnia Cię z okazania mu szacunku po śmierci...

taszka - ja nie jestem ani z Warszawy, ani ze śląska ale chyba mam taki sam punkt widzenia jak natt...

i strasznie mi przyro że ta tragedia tak nas podzielila :-(
 
szkoda ze tu takie emocje, pretensje...

Dla mnie to przede wszystkim sytuacja, która nie tyle wymaga opłakiwania prezydenta, którego moze nie kazdy z nasz szanował ale najbardziej zaduma nad wymową sytuacji, mistyka, przeżyciami, naszą ojczyzną, ryzykiem, tym ze wszystko może się zdażyć...

A tak w ogole to te znicze, flagi strasznie przypominają mi śmierć Papieża(oczywiście bez dwóch zdań wtedy przezycia były nie tyle wieksze co inne...), wtedy spontanicznie pojechałam na pogrzeb, teraz tez chętnie oddała bym hołd Kaczyńskiemu(ale nie mam jak), mysle ze to prawda co mówią z tv - ze tak do konca nie poznalismy jak dobrym był człowiekiem...

Najbardziej szkoda mi Jego zony - mądra babka, poliglotka... i cierpiących rodzin. O tsunami tez pewnie myslimy od czasu do czasu, każdy sobie przypomina, ale ta tragedia to jednak jest nasza Polska no i to że jest tak wymowna...

Sempe, a to o czym Ty pisałas to aż brrr nie chce się myśleć...

trudne to wszystko dla mnie... rano jak się z tym przespałam(no prócz pobudek do Ali) i obudziłam...to pomyslałam...."o ja pindoleeee..." wczoraj to chyba nie było jeszcze dla mnie realne...

Ale wiecie co?wierze że po tym co się stało w Polsce będzie lepiej - ze nie bedzie partii, że posłowie beda bardziej tworzyc jednosc, że będą się wstydzić bić o stołki, że będą chcieli szybko zdziałać coś dobrego, potworzyć ustawy, że teraz będzie im to gładko szło - bo będą musieli jakoś działać ze sobą.
 
Czytając niektóre wypowiedzi, oczy przecieram ze zdumienia...cała Polska w żałobie, jednoczy sie a tu obraza sie Głowe Panstwa i to po śmierci?? SZOK !!!

Jak spadł samolot z rosyjskimi dzećmi w 1993 czy 4 roku,
to też była żaloba narodowa w 3-ech państwach
Rosja, Niemcy I szwajcaria
bo spadł na granicy Niemiec I szwajcarii
po zderzeniu w powietrzu z innym samolotem
transportowym DHL.... trzeba znać historie by komentować....

szacunek sie nalezy, czy ktoś kogoś lubił czy nie, takie moje zdanie... dowód mamy tlumu ludzi na ulicach...

Czasem lepiej zamilknąć niż powiedzieć coś, coś krzywdzącego i obraźliwego... mozna to zachwować dla siebie !

W takim dniu lepiej zamilknijmy niż sie spierac....
 
Poprostu ta wypowiedź mnie znokautowała - mówiąc delikanie jest chyba nie na miejscu - i po prostu jest obraźliwa w stosunku do osoby zmarłej. I przepraszam Aniu jeśli Cię obrażę ale moim zdaniem bardzo źle o Tobie świadczy - o Twojej kulturze osobistej. Mam nadzieję, że pisałaś to w, emocjach i stąd ta nietrafiona forma - proszę Cię poprostu usuń ten post.

Mju mi tez to z ust wyjęłaś

szczerze dziewczyny powiem wam, ze nie spodziewałam się tu takich wypowiedzi. Ja odkąd usłyszałam o tej tragedii nie myślałam, że zginęli biskupowie, politycy, para prezydentowa itd tylko, że zgineli ludzie tacy jak my. Żyli i nagle ich życie zostało przerwane, mieli dzieci, siostry, braci. To wielka tragedia dla nich. Nie wyobrażam sobie jaki ból teraz czują. dzieci które może pokłócili się z rodzicami siostry i bracia co może dawno nie pokazywali sobie, ze się kochają i teraz z tym zostali. Popatrzcie na to tak, a nie no to że robili raz dobrze raz źle dla kraju.

Poza tym nie wiem jak można obrażać osoby zmarłe ....

Kończę, bo brak mi słów na to co tu przeczytałam.... SZOK
 
Ostatnia edycja:
mju - z ust mi te słowa wyjęłaś...

aneczka - a spórz na tą tragedię z tej strony: Polacy to jedna rodzina, w której zawsze są jakieś nieporozumiemia... i nagle w jednej chwili giną najważniejsi członkowie tej rodziny... ojciec, dziadek, matka, córka...
ta że ktoś zalazł Ci za skórę nie zwalnia Cię z okazania mu szacunku po śmierci...

taszka - ja nie jestem ani z Warszawy, ani ze śląska ale chyba mam taki sam punkt widzenia jak natt...

i strasznie mi przyro że ta tragedia tak nas podzielila :-(

rubi uwierz mi że to nie to samo ja straciłam najbliższe mi osoby i niemożna w żaden sposób tak tego porównać nie da się opisać jaką pustkę i strach człowiek wtedy czuje kiedy dostaje telefon z informacją że stracił kogoś bliskiego , tak jak pisałam wcześniej bardzo wspołczuję rodzinom ofiar bo to one tego najbardziej potrzebują one są najbardziej poszkodowane a nie obce osoby które lamentują na ulicach i przed kamerami a za chwilę nie będą o tym pamiętać a mnie o te właśnie osoby chodziło jak pisałam że przesadzają

a poza tym dlaczego miały by nas poróżnić różnice zdań nie jesteśmy dziećmi i każdy ma prawo do swojego zdania zawsze będzie tak że jednemu coś pasuje a drugiemu nie życie było by nudne gdyby wszyscy byli idealni
i jest za krótkie na kłótnie
 
Ostatnia edycja:
dobry wieczór :-)
nie będę się wdawać w dyskusję, bo po co? to co myślę, zachowam dla siebie...
u nas pada cały dzień-niebo chyba płacze i siedzimy z Mają w domu, a ona dostaje wariacji, a my z mężem razem z nią, dobrze że niedługo kąpiel, to odsapniemy ;-)
no nic, to tyle by było ode mnie :tak:
spokojnej niedzieli-bez kłótni i niesnasek :tak::-)
 
emocje, wielkie emocje...

ja się łączę w bólu z rodzinami tych ludzi; z ich rodzicami, dziećmi... myślałam dziś o córce Państwa Kaczyńskich - jak jej musiało być dziś ciężko; chyba każdy, kto żegna kogoś bliskiego, okropnie przezywa ten pierwszy moment ujrzenia trumny z jego ciałem, a ona (córka) musiała sobie z tym poradzić na oczach milionów... szkoda mi jej było, bardzo;
żal p. Marii Kaczyńskiej jako osoby - ciepłej, wyrozumiałej i takiej "swojskiej" (ale nie" prostej")... dla kraju jest to duża strata, jak by nie patrzeć, zginęli szefowie/kluczowe osoby... choć przecież będzie dalej funkcjonował, musi;
niestety nie wierzę w jakiś przełom w uprawianiu polityki (zresztą stronię od niej);

wiem, że właściwie każdego dnia tworzymy historię, ale to co się wczoraj stało, w takim miejscu i na taką skalę, sprawia, że jesteśmy teraz świadkami kolejnej ważnej daty;

[*] współczuję z całego serca rodzinom zmarłych
 
reklama
emocje, wielkie emocje...

ja się łączę w bólu z rodzinami tych ludzi; z ich rodzicami, dziećmi... myślałam dziś o córce Państwa Kaczyńskich - jak jej musiało być dziś ciężko; chyba każdy, kto żegna kogoś bliskiego, okropnie przezywa ten pierwszy moment ujrzenia trumny z jego ciałem, a ona (córka) musiała sobie z tym poradzić na oczach milionów... szkoda mi jej było, bardzo;
żal p. Marii Kaczyńskiej jako osoby - ciepłej, wyrozumiałej i takiej "swojskiej" (ale nie" prostej")... dla kraju jest to duża strata, jak by nie patrzeć, zginęli szefowie/kluczowe osoby... choć przecież będzie dalej funkcjonował, musi;
niestety nie wierzę w jakiś przełom w uprawianiu polityki (zresztą stronię od niej);

wiem, że właściwie każdego dnia tworzymy historię, ale to co się wczoraj stało, w takim miejscu i na taką skalę, sprawia, że jesteśmy teraz świadkami kolejnej ważnej daty;

[*] współczuję z całego serca rodzinom zmarłych

miałam napisać dokładnie to samo.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry