reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam kochane,dopiero mam chwilke zeby zajzec do was.....:sorry:...od rana w kuchni,Karoli obiadki gotowalam , wyszlo tego na ponad tydzien:szok:,a potem po Gosie do szkoly,bo maz juz w polu(sezon sie juz zaczal:sorry:)...pozniej poszlismy na dwor z Karola,troche pochodzilismy,potem zasnela i deszcz nas wygonil do domu:crazy:
Kuchnie ledwo posprzatalam,bo po tych gotowaniach masa do zmywania....
ocho,juz sie panna naspala...wrrr.....no i sobie popisalam:baffled:

Mju,od rana z wami myslami jestem,daj znac jak bedziesz mogla co z Anielka....
Sempe,za meza tez trzymam kciuki(choc umknelo mi ,dlaczego do szpitala poszedl:sorry:)
Deli,zdjecie wysle nowe jak znajde chwilke....
 
reklama
dzien dobry:)
Pozdrawiam wszystkie i zycze zdrowka tym ,co potrzebuja:)

U mnie slonko juz od tygodnia pieknie swieci ,dzieki czemu prawie caly czas na podworku spedzamy:)teraz Maya tez spi w ogrodzie a ja szperam w necie troszke:)

Milego tygodnia
 
Heja
Deli fotkę poprawną prześlę może jeszcze dziś :tak:
Mju, myślę dziś od rana o Was, i trzymam kciuki, daj znać jak znajdziesz chwilkę jak tam :tak:
Wczoraj śledziłam Waszą rozmowę ale jakoś ciężko mi było dodać swoje trzy grosze, i dziś nie żałuję... chociaż czasem mnie krociło oj korciło ;-) ale nie ma po co wracać skoro temat zakończony


Ja ostatnio czasu dla siebie pratycznie nie mam, pisanie pracy, studia i referaty, przygotowanie do wyjazdów studyjnych i bieganie za raczkującym Marcelem, plus normalne obowiązki domowe więc forum mam z doskoku ech :-( no i łapią mnie doły i inne smutki bo MArcel pierś już praktycznie zostawił :eek: rośnie mi dziecię oj rośnie w końcu dziś nam stuka 8 miechów ;-)
idę podczytać inne wątki
 
Ostatnia edycja:
Taszka czasem trudno jest ubrać myśli i emocje w słowa. Pewnie obie się nie zrozumiałyśmy.
Przepraszam jeśli poczułaś się dotknięta jakimkolwiek z moich słów.
Skupmy się na tym co ważne,wyciągajmy wnioski,uczmy się szanować bliźnich,uczmy się być dobrymi ludźmi.
Pozdrawiam cię:)

Mju,jak Anielka?

Sto lat dla MARCELKA ( mam sentyment do tego imienia,bo mój profesor od skrzypiec też nosił to imię)
 
reklama
hej dziewczyny

Mju - i jak Anielka???

ja tez zaległosci nadrabiam i widze ze niez la dyskusja mnie ominęła....
przeżywam- ale przeżywam z punktu widzenia rodzin tych osób - tego w jaki straszny sposób zginęli- mam nadzieję że nie cierpieli tak bardzo jak wskazuje na to stan ciał :( oglądałam pożegnanie i myślę że Marta Kaczyńska była niesamowicie dzielna - nie wiem czy bym tak potrafiła...
ale do jednego muszę się przyznać - ja też wielu z tych osób nie znam - nie wiem czy powinnam się tego wstydzić ale społecznikiem nie jestem i telewizji nie oglądam praktycznie wcale i mierzi mnie słuchanie i czytanie o polityce...(choć na wybory chodzę - aktywizuję się w tym czasie)
nie lubię tez publicznego manifestowania uczuć i aurat tutaj ja zrozumiałam Taszkę chyba właśnie tak jak chciała być zrozumiana...no ale z ta manifestacją uczuć to tak jest- jedni mają tak, inni inaczej....ja bym się nie posunęła do szlochania przed kamerami...
naród musi przeżyć swoją żałobę - to potrzebne aby pójść dalej ale ukryć się też nie da że wszedzie słychać i widać to samo...

ja już wróciłam do pracy na cio dzień i jest ciężko :( tym bardziej że z Karolem mam cały czas problemy zdrowotne- teraz też przed chwilą czopka mu daliśmy bo zagorączkował strasznie i aż go telepało:(:(:( no i tak krzątam się pomiędzy praniem, zmywarką, gorączkującym dzieckiem a przygotowaniami do pracy i w takich sytuacjach polityka to jest ostatnie o czym myślę (to takie wytłumaczenie mojej ignorancji:)) choć o tragedii nie da się przestać myśleć - dzieje się historia o której nasze dzieci będą się uczyć...straszna niewyobrażalna historia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry